Reklama

Kolejorz na szczycie. Zespół z Niecieczy bezbronny przy Bułgarskiej

Lech Poznań liderem PKO BP Ekstraklasy. Kolejorza pokonał przy Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 4:1. W zaledwie cztery minuty mistrzowie Polski zdobyli trzy bramki, co okazało się kluczem do zwycięstwa. Tak okazała wygrana pozwoliła graczom Kolejorza awansować na 1. miejsce.

Wystarczył moment

Początek sobotniego meczu należał do Kolejorza. Mistrz Polski, jak dotąd, wygrał wszystkie bezpośrednie mecze z Bruk-Bet Termalicą u siebie, więc nic dziwnego, że podopieczni Nielsa Frederiksena mieli zamiar przedłużyć tę serię, chociaż w 4. minucie to goście mieli stuprocentową okazję. Zmarnował ją Jimenez. Cztery minuty później Lech mógł prowadzić stwarzając sobie własną okazję. Po dośrodkowaniu Joela Pereiry futbolówkę w bramce przeciwnika umieścił Patrik Walemark. Gol nie został uznany, a mistrzowie Polski dalej stawiali na wysoki pressing. W 16. minucie okazje zmarnowała dwójka Mikael Ishak oraz Wojciech Mońka. Bramka była jednak kwestią czasu. Dziesięć minut później szczęścia spróbował Gurgul, lecz wciąż był bezbramkowy remis.

Przełamanie przyszło w 34. minucie, gdy z rzutu wolnego z ok. 19/20 metra uderzył w poprzeczkę Leo Bengtsson, piłka jednak wpadła do bramki, dając gospodarzom prowadzenie 1:0. Niespełna 120 sekund później Szwed na koncie miał już dubleta, a w 37. minucie wynik na 3:0 ustanowił Ali Gholizadeh. Wystarczył moment, aby losy meczu były przesądzone. 

Reklama

Nie do zera, ale było blisko

Przewaga gospodarzy była dla gości z Niecieczy przytłaczająca także na początku drugiej połowy. Już w 48. minucie szansę na strzelenie gola zmarnował Walemark, nie wykorzystując dogrania Gholizadeha. Żółty kartonik ujrzał z kolei Krzysztof Kubica. Około 60. minuty trener Frederiksen do gry desygnował pierwszych zmienników. Od razu swoich szans szukał Luis Palma. Wysokie prowadzenie nieco uśpiło czujność Lechitów.

W 66. minucie wynik dla drużyny z Niecieczy poprawił  Gabriel Isik, który skorzystał z miejsca jakie zrobił mu Skrzypczak. Za moment mogło być 3:2. Szczęścia z dystansu spróbował Kubica. Po nim głową starał się dobić Fabbender, jednak na posterunku był Bartosz Mrozek. Goście od 79. minuty musieli radzić sobie w osłabieniu, bowiem po drugiej żółtej kartce opuścił murawę Kubica. Jak się okazało, to nie był koniec popisów strzeleckich Kolejorza. Wynik na 4:1 ustanowił Taofeek Ismaheel, korzystając z podania Gisli’ego Thordarsona. Nic już więcej nie wpadło, a wygrana mistrzom Polski dała przepustkę na szczyt.

Reklama

Lech liderem 

Po odpadnięciu z STS Pucharu Polski i europejskich pucharów niebiesko-biała drużyna może się skupić na obronie mistrzowskiego tytułu. Kolejny mecz Lechici rozegrają dopiero 4 kwietnia, kiedy w hicie 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy zagrają na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Wiadomo jednak, że Kolejorz przerwę tę spędzi na 1. Miejscu.

Lech Poznań – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 4:1 (3:0)

Bengtsson 33’, 36’, Gholizadeh 37’, Ismaheel 87’ – Isik 65’

Składy zespołów

Lech: Mrozek, Pereira, Mońka, Skrzypczak, Gurgul, Kozubal, Rodriguez, Gholizadeh, Walemark, Bengtsson, Ishak

Reklama

Bruk-Bet: Chovan, Isik, Matysik, Putivtsev, Biniek, Guerrero, Ambrosiewicz, Hilbrycht, Kubica, Jimenez, Durdov


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/03/2026 16:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości