Siatkarze Enei Energetyka Poznań są o krok od awansu do półfinału drugoligowych rozgrywek. Tam stawką rywalizacji będzie przepustka do kolejnego etapu i zachowanie szans na awans na zaplecze PlusLigi. Drużyna Dominka Hajduka w weekend dwukrotnie pokonała w derbach Wielkopolski Ogrobet Bejenka Budownictwo LUKS Wilki Wilczyn (3:0, 3:1). Do awansu Poznaniacy potrzebują już tylko jednej wygranej.
Siatkarze Enei Energatyka Poznań mają za sobą udany sezon zasadniczy w 2. Lidze. Podopieczni Dominika Hajduka byli najdłużej niepokonanym zespołem swojej grupy, ale więcej punktów miał zespół Volley Team Żychlin. Poznaniacy awansowali na pozycję lidera, ale nie na długo. Zmagania w rundzie zasadniczej zakończyli na drugim miejscu. Do fazy play-off przepustkę wywalczyły cztery najmocniejsze ekipy z każdej grupy, grając ze sobą awans zgodnie z zasadą 1-4, 2-3.
Żychlinianie musieli sprawdzić się w starciach z młodzieżową Energą Treflem Gdańsk II. Na Poznaniaków zaś czekały emocjonujące derby z Wilkami Wilczyn. Dwa pierwsze spotkania fazy play-off rozegrano w ten weekend w hali poznańskiej AWF.
W sobotę Enea Energetyk z łatwością pokonał zespół z Wilczyna 3:0 (33:31, 25:19, 25:21). Pojedynek nie należał do łatwych, lecz w dwóch ostatnich setach zarysowała się przewaga Enei. MVP tego meczu został Bartosz Chrzanowski.
Pierwsze dwa spotkania fazy play-off przebiegły pod nasze dyktando, choć wyniki nie oddają w pełni przebiegu. W obu meczach rywal stawiał duży opór, a każdy set wymagał od nas maksymalnej koncentracji i zaangażowania. W meczu otwarcia zwyciężyliśmy 3:0, kontrolując najważniejsze momenty spotkania
Reklama
- skomentował trener Enei Energetyka Poznań, Dominik Hajduk.
Bo drugiego dnia, rywale zagrali lepiej. Pierwszego seta wygrali, w drugim walczono na przewagi. Ostoją poznańskiego zespołu był Jakub Szarek, który styl gry gości miał rozpracowaną niemal do perfekcji. Na skrzydłach miał on Marka Subocza oraz Macieja Tuptę. Obaj gracze to gwarancja jakości i całkiem sporego doświadczenia. Środek siatki należał z kolei do Krzysztofa Pietruszewskiego. Energetyk wygrał 3:1 (22:25, 26:24, 25:15, 25:13), a MVP wybrano Marka Subocza.
Drugie spotkanie było jeszcze bardziej wymagające. Po przegranym pierwszym secie potrafiliśmy odwrócić losy meczu i wygrać 3:1. Na własnym parkiecie wykonaliśmy nasze zadanie, zdobywając dwa zwycięstwa i budując solidną zaliczkę przed kolejnymi meczami. Konsekwentnie pracujemy nad swoją grą, analizujemy każdy element i przekładamy to na przebieg spotkań. Cała drużyna trenuje na wysokich obrotach, co znajduje odzwierciedlenie w naszej postawie na boisku
- zaznaczył szkoleniowiec.
Do awansu Poznaniacy potrzebują jeszcze jednej wygranej. Sukces drużyna może przypieczętować już w sobotę, 28 marca. W przypadku porażki potrzebny będzie dodatkowy termin.
Wiemy, że aby osiągnąć cel, musimy utrzymać koncentrację oraz podejście „mecz po meczu”. Po dwóch spotkaniach prowadzimy 2:0 w rywalizacji do trzech zwycięstw i jesteśmy w dobrej sytuacji przed dalszą częścią
- dodał trener Energetyka.
Po wyłonieniu najlepszych ośmiu zespołów (po dwa z każdej grupy), wszyscy triumfatorzy zostaną rozlosowani między dwa turniej półfinałowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze