Maciej Obst jeszcze niedawno grał w hokeja na trawie. Kibice mogą go pamiętać choćby z gry w AZS-ie Politechnika Poznańska. Ma w swoim dorobku m.in. mistrzostwo Polski. Obecnie nie tylko nie może uprawiać żadnego sportu, ale nie może normalnie funkcjonować i walczy o życie. Od miesiąca przebywa w szpitalu czekając na ... diagnozę. Chociaż całe śródpiersie ma zajęte przez guza, polscy lekarze nie potrafią mu pomóc. Taką pomoc może uzyskać w specjalistycznej klinice w Izraelu, ale na to potrzebuje pieniędzy. Żona, opiekująca się teraz ich 2,5 letnim synkiem prosi o pomoc i wsparcie zbiórki.
Jak opisuje żona Macieja Obsta, Katarzyna problemy zaczęły się w lutym 2025 roku. Po jednym z meczów Maciej poczuł ból w klatce piersiowej, który bardzo go zaniepokoi. Od tego momentu zaczęły się liczne wizyty u lekarzy, zapalenie oskrzeli, antybiotykoterapia, aż wreszcie tomograf całego ciała. To o wykazał zmianę wielkości piłeczki golfowej. Guz już wtedy naciekał płuca. Teraz urósł tak bardzo, że dziś zajmuje całe śródpiersia.
Proszę jechać do domu i spędzić czas razem, pożegnać się”. Ja jednak nigdy nie przestanę walczyć. Maciej jest wspaniałym mężem i kochającym tatą naszego 2,5-letniego synka Jędrusia. Musi żyć
Reklama
- pisze Katarzyna prosząc o wsparcie zbiórki.
Bo tylko uzbieranie ponad 500 tysięcy złotych pozwoli na wyjazd do specjalistycznej kliniki do Izraela. Żaden lekarz w Polsce nie chce się bowiem podjąć operacji wycięcia guza, bo jest umiejscowiony w bardzo niefortunnym miejscu. Państwo Obst szukają jakiegokolwiek ratunku.
Odkąd tylko dowiedzieliśmy się o guzie - jest on wielką niewiadomą. Już od czterech miesięcy - nie wiemy o nim absolutnie nic - tylko tyle, że rośnie bardzo szybko i jest jak gąbka / ściana torbieli nasączona krwią. Podejrzeniem jest mięsak. Guz jest już tak duży, że uciska bardzo ważne narządy wewnętrzne - m.in. płuca, serce. Wszystko to wpływa na wydolność, krążenie, oddychanie - na codzienne, podstawowe czynności. Maciej od kilku miesięcy znosi permanentny, neuropatyczny ból - szczególnie pleców, łopatek, barków - oraz natarczywe ataki kaszlu, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie i nasilają dolegliwości bólowe po przebytych operacjach. Wszystkie tkanki, materiały, płyny uzyskane podczas tych operacji były poddane różnym badaniom patomorfologicznym. Nie wykazały one żadnych typowych komórek nowotworowych - bo lekarze twierdzą, że to właśnie z nowotworem złośliwym mamy do czynienia. Nie mamy jednak pewności z jakim, skąd się wziął... i jak go leczyć
Reklama
- czytamy prośbę pani Katarzyny.
Środowisko hokeja na trawie też zaangażowało się w pomoc. My tez udostępniamy link do zbiórki na stronie fundacji siepomaga.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze