Reklama

Lech Poznań mistrzem już w ten weekend? Teoretycznie to możliwe. Trener studzi emocje

Piłkarze Lecha Poznań są krok od obrony mistrzostwa Polski. I mogą to zrobić nawet już w ten weekend. Stanie się tak jeśli w tej kolejce swoje mecze przegrają Górnik i Jagiellonia, a Kolejorz pokona Arkę Gdynia. Tyle, że w ostatnich sześciu spotkaniach z ekipą z Gdyni, Kolejorz wygrał tylko raz ...

W piątkowym meczu przy Bułgarskiej obydwa zespoły mają o co walczyć. Lech poznań obronę mistrzowskiego tytułu ma niemal na wyciągnięcie ręki, tymczasem zaprzyjaźniona drużyna z Pomorza wciąż bije się o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dla Koleorza to jednak rywal bardzo niewygodny. Z sześciu pojedynków bezpośrednich niebiesko-białym udało się wygrać zaledwie raz. Trzykrotnie mecze kończyły się remisem, a dwa razy górą była Arka. Tak też było ostatnim razem, gdy w ramach 15. rundy sezonu 2025/2026 Kolejorz przegrał w Gdyni 1:3.

Mierzymy się z drużyną, która walczy o utrzymanie, a takie spotkania zawsze wymagają od rywali pozostawienia na murawie wszystkiego. Spodziewamy się trudnego starcia, w którym potrzebujemy zarówno pełnej koncentracji, jak i znalezienia swojego wysokiego poziomu. Po zmianie trenera Arka gra nieco inaczej, ale zapewne będzie chciała mocno bronić jako cała drużyna w kompakcie, a następnie poszukać swoich szans w fazach przejściowych i po stałych fragmentach

Reklama

- skomentował sytuację gości trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen

Niekorzystna statystyka niczego nie zmienia, w piątkowy wieczór faworytem będą gospodarze. Poznaniacy ostatnio prezentują nienaganną formę. Na trzy mecze przed końcem sezonu Lechici plasują się na 1. miejscu w tabeli, mając na koncie 55 oczek. To aż 6 punktów przewagi nad Górnikiem Zabrze. W tyle pozostaje także GKS Katowice, który musi uważać na będące za plecami drużyny z Białegostoku i Częstochowy. W ostatnim meczu zespół Nielsa Frederiksena nie wykorzystał wszystkich swoich szans, odnosząc na wyjeździe skromne zwycięstwo nad Motorem Lublin – 1:0.

Reklama

Blisko, coraz bliżej...

Stawka piątkowych zawodów jest większa, bo mistrzowie Polski już w ten weekend mogą zapewnić sobie tytułu. Aby to osiągnąć drużyna musi pokonać Arkę, Górnik natomiast musiałby przegrać z Zagłębiem Lubin, a Jagiellonia przegrać lub zremisować z Pogonią.

Każde zwycięstwo przybliża nas do celu, ale nic nie jest przesądzone. Jeśli uda nam się wygrać jutro, także nie będziemy niczego pewni. To nudna odpowiedź, ale musimy koncentrować się na każdym kolejnym spotkaniu, tylko w ten sposób wywalczymy sobie tytuł. Nie czujemy presji i nie patrzymy na przeciwników, nawet nie wiem z kim w ten weekend zagrają Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok oraz Raków Częstochowa, ja skupiam się tylko i wyłącznie na swojej drużynie

Reklama

 - studzi emocje duński szkoleniowiec.

Bez księcia i kogo jeszcze?

Po ostatnich wydarzeniach w Lublinie wiadomo już, że Kolejorz będzie musiał poradzić sobie bez swojego perskiego księcia. Ali Gholizadeh niefortunnie złapał kolejną kontuzję. W wyniki zerwania więzadeł w kolanie Irańczyk do gry nie wróci szybko, a pod znakiem zapytania stoi także jego przyszłość w Lechu, gdyż kontrakt 30-latka wkrótce wygasa.

Szczegóły: Najgorszy scenariusz. Zerwane więzadła i długa przerwa Gholizadeha

(...) Czasem niestety takie sytuacje się zdarzają i nie mamy na nie wpływu, ale musimy iść dalej. Posiadamy wielu świetnych piłkarzy, którzy są w stanie go zastąpić, chociaż naturalnie nie będzie to łatwe. Wiem, że klub pomoże Alemu na każdej możliwej płaszczyźnie w obliczu tak poważnej kontuzji, zarówno jeśli chodzi o samą operację, jak i rehabilitację.

Reklama

- dodał od siebie Frederiksen.

Wciąż na cenzurowanym są Radosław Murawski, Gisli Thordarson oraz Alex Douglas, lecz powrotów również w piątkowym meczu nie zabraknie.

Wygląda to całkiem dobrze, wrócił do nas Mateusz Skrzypczak i możemy z niego skorzystać w jutrzejszym meczu. W pełnym treningu jest także Gisli Thordarson, ale w jego przypadku musimy zachować jeszcze nieco więcej ostrożności. Radek Murawski trenuje od dwóch tygodni, Alex Douglas jeszcze z kolei nie uczestniczy w zajęciach, więc w kontekście tych zawodników sytuacja nie uległa zmianie. Yannick Agnero równie wraca do kadry, miał delikatny uraz kostki w ubiegłym tygodniu, ale wszystko z jego zdrowiem już jest w porządku

Reklama

- odniósł się do sytuacji zdrowotnej trener Kolejorza.

Arka walczy o życie

Cudu potrzebują natomiast Gdynianie. Sytuacja Arki jest kiepska, bo zespół plasuje się dopiero na przedostatnim, 17. miejscu. Dobry początek sezonu, to już dawno przeszłość, a dodatkowo wyjazdy nie sprzyjają graczom Arki, którym w 15 takich pojedynkach udało się ugrać zaledwie 5 punktów. To fatalna wiadomość dla kibiców gości przed przyjazdem do Poznania, gdzie trzeba nastawiać się na twardą grę i potencjalnie dużą liczbę bramek (średnia przy Bułgarskiej to 4,13 bramek na mecz).

Reklama

Zdrowotnie trener Banasik nie ma większych zagwozdek. Jedyna niewiadoma dotyczy występu Oskara Kubiaka, który opuścił boisko podczas meczu z Piastem Gliwice, czego przyczyną był uraz stawu skokowego.

Początek spotkania Lech - Arka o 20:30. Potem podopiecznym trenera Friederiksena zostaną do rozegrania dwa mecze. Wyjazdowy z Radomiakiem Radom oraz domowy z Wisłą Płock, po którym realna jest równie duża feta, co rok temu. Ostatnie spotkanie przy Bułgarskiej odbędzie się już 23 maja.


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/05/2026 12:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości