Reklama

Kamena Rally Team ponownie pojedzie w Rajdzie Dakar. "Trasa ekstremalna, czeka nas ogrom pracy"

Ponad 7000 kilometrów trasy, blisko 4000 kilometrów odcinków specjalnych - taka będzie trasa Rajdu Dakar Classic 2027. Drugi rok z rzędu wystartuje w nim wielkopolska załoga Kamena Rally Team, czyli Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz oraz Łukasz Gogulski. "Czeka nas ogrom pracy" - mówi Dariusz Baśkiewicz.

Rajdu Dakar Classic to jedno z najbardziej wymagających i prestiżowych wydarzeń motosportowych na świecie, o czym członkowie Kamena Rally Team przekonali się w tym roku. W przyszłym, w dniach 1-15 stycznia - trasa ponownie w całości będzie na terenie Arabii Saudyjskiej i już teraz organizatorzy zapowiedzieli, że zapowiada się jako jedna z najtrudniejszych odsłon rajdu w historii kategorii Classic. Do tego będzie jeszcze bardziej wymagająca pod względem nawigacji, wytrzymałości sprzętu oraz kondycji samych zawodników.

Dakar od zawsze był marzeniem każdego zawodnika rajdów terenowych. Każda edycja przynosi nowe wyzwania, ale właśnie to sprawia, że ten rajd jest wyjątkowy. Tegoroczna trasa zapowiada się niezwykle wymagająco i widowiskowo. Czeka nas ogrom pracy, ale jesteśmy gotowi podjąć to wyzwanie

Reklama

- mówi Dariusz Baśkiewicz, nawigator Kamena Rally Team.

Na zawodników czeka ponad 7000 kilometrów wymagającej trasy, z czego blisko 4000 kilometrów stanowić będą odcinki specjalne prowadzące przez pustynie, monumentalne wydmy, skaliste góry, kamieniste szlaki oraz bezdroża Arabii Saudyjskiej.

Nowość - etap maratoński

Jedną z największych nowości przyszłorocznej edycji będzie wyjątkowo wymagający etap maratoński. Zdaniem Tomasza Białkowskiego, kierowcy Kamena rally Team to będzie ekstremalnie trudne wyzwanie:

Załogi po całym dniu ścigania zmuszone będą spędzić noc pod namiotami na pustyni – bez wsparcia serwisowego swoich mechaników i zespołów technicznych. Oznacza to, że wszelkie naprawy, kontrola pojazdu oraz przygotowanie do kolejnego etapu będą musiały zostać wykonane samodzielnie przez nas, zawodników, często w bardzo trudnych warunkach terenowych i przy ograniczonym dostępie do części czy narzędzi.

Reklama

To jednak nie koniec zmian. Organizatorzy zapowiedzieli także spektakularne równoległe starty kilku pojazdów jednocześnie na wybranych odcinkach specjalnych. Tego typu rozwiązanie ma zwiększyć widowiskowość rywalizacji oraz dostarczyć kibicom jeszcze większych emocji. Jednoczesna jazda kilku załóg po pustynnych trasach oznacza jednak również większą presję, konieczność błyskawicznego podejmowania decyzji oraz jeszcze bardziej intensywną walkę o każdą sekundę.

Nowością będą również odcinki określane jako „XXL Stages” – specjalne, wydłużone etapy o znacznie większym dystansie, niż standardowe oesy Dakaru.

Reklama

Myślę, że to właśnie one mogą okazać się kluczowe dla końcowej klasyfikacji rajdu. Długie godziny jazdy w ekstremalnych temperaturach, zmieniający się teren oraz ogromne obciążenie dla pojazdów sprawią, że kluczową rolę odegra nie tylko prędkość, ale również strategia, doświadczenie i niezawodność sprzętu

- uważa Dariusz Baśkiewicz. 

Obecnie trwają intensywne przygotowania załogi, zarówno sprzętowe, jak i logistyczne. Zespół pracuje nad dopracowaniem każdego detalu pojazdu, testami wytrzymałościowymi oraz strategią na poszczególne etapy rajdu. Jak udało nam sie dowiedzieć Wielkopolanie ponownie pojadą w Dakarze ciężarówką DAF „The Bull”, którą podczas tegorocznej edycji odnieśli historyczny sukces. Jako pierwszy polski team w historii Rajdu Dakar oraz Dakar Classic wygrał klasyfikacje ciężarówek. 


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/05/2026 22:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości