Już trzeci rok z rzędu sekcja taekwondo olimpijskiego AZS Poznań była gospodarzem Pucharu Polski. Wystartowała w nim imponująca liczba blisko tysiąca zawodników z aż 84 klubów. Do Poznania nie przyjechali jednak najlepsi seniorzy i juniorzy.
Rywalizacja w hali UAM Poznań toczyła się przez dwa dni we wszystkich kategoriach wiekowych od młodzika do seniora. Ale czołowych polskich taekwondzistów zabrakło.
Nasi najlepsi juniorzy dopiero co wrócili z Taszkientu z mistrzostw świata, dlatego tutaj nie startują. Seniorzy z kolei mają za trzy tygodnie w Monachium mistrzostwa Europy, dlatego dostali wolną rękę jeśli chodzi o start w tym Pucharze Polski. Nie wywieraliśmy presji na kadrowiczach. Zawsze może przytrafić się kontuzja, decyzje pozostawiliśmy więc ich trenerom klubowym. Skład jest wybrany, więc 90 procent tych zawodników nie przyjechała do Poznania
Reklama
- tłumaczył Waldemar Łakomy, dyrektor sportowy Polskiego Związku Taekwondo Olimpijskiego.
Z seniorów na start zdecydowała się Aleksandra Kowalczuk, ale zawodniczka AZS-u Poznań nie miała zbyt dużej możliwości sprawdzianu, bo w jej kategorii zgłosiła się tylko jedna rywalka, Joanna Jakóbiec z AZS AWF Wroclaw. Więcej walk mieli okazję stoczyć choćby taekwondziści w kategorii -74 kilogramy. Co ciekawe, w finale spotkali się bracia Adam i Tymoteusz Połczyńscy z AZS-u Poznań.
Z kolei dla kategorii kadetów by toł bardzo ważny start.
Dla tej kategorii to jest druga eliminacja do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. W każdej kategorii ośmiu zawodników zdobywa kwalifikację, więc tutaj o to walczą. No a dla wszystkich kategorii Puchar Polski to zawody rankingowe, więc można zdobyć punkty do krajowego rankingu
- powiedział Robert Sadurski, organizator zawodów z sekcji AZS Poznań.
W klasyfikacji klubowej w kategorii seniorów najlepszy był AZS AWF Warszawa, a w juniorach i kadetach AZS AWF Poznań.
Poszło nam bardzo dobrze. W ostatnim czasie nasi zawodnicy bardzo ciężko trenowali, tworzą świetne grupy i w Pucharach Polski, ale tez innych zawodach osiągają bardzo dobre wyniki. To efekt tej ciężkiej pracy. W kategorii juniorów mieliśmy niepełny skład, bo spora nasza grupa startowała w Taszkiencie na mistrzostwach świata, w tym medalistka Lena Kaszkowiak. No a nasza najlepsza seniorka Dagmara Haremza skupia się na przygotowaniach do mistrzostw Europy
Reklama
- podsumował Łukasz Scheffler, trener sekcji taekwondo olimpijskiego w AZS AWF Poznań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze