Po awansie Warty Poznań do pierwszej ligi klub stoi przed dużymi wyzwaniami. Finansowymi oraz infrastrukturalnymi. Prezes klubu Artur Meissner gościł w programie na żywo Sportowy Weekend w TVP3 Poznań, w którym przyznał, że ma świadomość, że budżet na 1. ligę musi się zwiększyć. Premii dla piłkarzy za awans raczej nie będzie.
Aby spokojnie grać na poziomie Betclic 1. ligi trzeba mieć budżet w okolicach ośmiu, dziewięciu milionów złotych. Czy to możliwe, aby Warta Poznań S.A. taki budżet zgromadziła został zapytany Artur Meissner w studiu TVP3 Poznań. Odpowiedział:
Zdajemy sobie sprawę, że ten budżet musi się zwiększyć. I on będzie musił się zwiększyć. Pojawią się też potencjalne nowe źródła przychodu. Liczymy na sponsorów, ale też na większe, niż gdy byliśmy w drugiej lidze wsparcie z Miasta z tzw. dotacji dla ligówek. Pewnie też większe zaangażowanie ze strony właścicielskiej będzie musiało się pojawić, więc tak - jesteśmy na to przygotowani.
Reklama
- powiedział Artur Meissner i zaznaczył że dla klubu największym wyzwaniem jest teraz to, że we wszystkich kosztach konieczne jest wkalkulowanie kwestii infrastrukturalnych. Dostosowanie tego obiektu, by grać w Poznaniu w pierwszej lidze wymaga bowiem kolejnych działań ze strony klubu.
Otrzymaliśmy licencję z nadzorem infrastrukturalnym i na tej liście zadań, które musimy wykonać jest kilkadziesiąt pozycji. Z takich kluczowych to jest podgrzewana murawa. Czyli to, co dzieje się ze strony Miasta i to jest największy wydatek. Druga kwestia to jest dostawienie trybun, czyli miejsc siedzących, bo musimy mieć dwa tysiące miejsc, a mamy 1750. No i zadaszonych musi być około 300 miejsc, więc to też trzeba zrobić
Reklama
- wyliczał prezes Warty i zdradził, że nie będzie kolejnej zbiórki i proszenia kibiców o wsparcie:
Będziemy to musieli pokryć z własnych środków. Ta zbiórka trwała, a my teraz nie mamy czasu. My tę trybunę musimy postawić za osiem, dziewięć tygodni. Dlatego my tę trybunę już zamówiliśmy. Czy Miasto w tym nie pomoże? Podzieliliśmy się w ten sposób, że trybunę my weźmiemy na siebie, a Miasto sfinansuje modernizację murawy. Ale rozmawiamy z Miastem na temat trwałych rozwiązań, bo przecież te z tymi trybunami to są rozwiązania tymczasowe. Mowa o tym, aby powstał tutaj ten pełnoprawny obiekt.
Reklama
Prezes Artur Meissner zapewnił, że Warta Poznań S.A. nie ma żadnych zaległości finansowych wobec piłkarzy i sztabu trenerskiego. Został więc zapytany, czy otrzymają oni premię za awans.
Zawodnicy w szatni też o to pytali. Odpowiedziałam, że dla nas w tym roku kluczową kwestią było uwiarygodnienie się przed zawodnikami, żeby te pensje faktycznie były na czas. Zawsze ta końcówka sezonu jest trudna. Staramy się "dowieźć" wszystko to, co obiecaliśmy. Jeśli coć zostanie, to może, ale na razie nie widzę na to szans, aby jakieś dodatkowe pieniądze się pojawiły.
Reklama
Prezes zdradził też, że ani klub, ani on sam nie otrzymali żadnych gratulacji za awans od zastępcy Prezydenta Miasta Poznania odpowiedzialnego za sport, Marcina Gołka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze