Reklama

Jest następca Bartosza Mrozka. Wychowanek wraca do Lecha

Lech Poznań domknął transfer Mateusza Lisa. We wtorek klub przedstawił oficjalnie bramkarza, który do mistrza Polski wraca w charakterze doświadczonego wychowanka. W poniedziałek gracz pojawił się na testach, a podpisanie umowy było formalnością. Według prognoz pozyskanie golkipera miało kosztować Kolejorza milion euro.

Jest przerwa, są i pierwsze decyzje

Lech Poznań na dobre przygotowuje się do startu sezonu 2026/2027. Przed paroma dniami Kolejorz oficjalnie dokonał wykupu Luisa Palmy z Celtic FC. To duże wzmocnienie i dopięcie formalności, z których cieszy się większość kibiców mistrza Polski. Teraz klub dopiął pierwszy transfer tego lata, a we wtorek poinformowano o podpisaniu Mateusza Lisa. O tym ruchu spekulowano już od dłuższego czasu, zaś 29-latkowi niebiesko-białe barwy nie są wcale obce. Uprzednio bramkarz był związany z Kolejorzem w latach 2013-2018, będąc wychowankiem klubu.

Przez ostatnie dwa sezony Lis był związany z Goeztepe, w szeregach którego rozegrał 66 spotkań. Tylko w ostatnich rozgrywkach zaprezentował się w 34 meczach, w których zachował 16 czystych kont. Po tak dobrym sezonie 29-latka został najlepszym bramkarzem tureckiej ekstraklasy. Szacuje sie pozyskanie golkipera miało kosztować poznański klub milion euro.

Reklama

Z radością informujemy, że ponownie witamy na naszym pokładzie Mateusza Lisa, który związał się z Kolejorzem kontraktem do 30 czerwca 2029 roku. Mateusz wraca do domu po wojażach wcześniej krajowych, a później zagranicznych. Zebrał doświadczenie i nabrał kolejnych umiejętności, a teraz wzmocni rywalizację w naszej bramce

- powiedział dyrektor sportowy Lecha, Tomasz Rząsa.

Naturalny następca

Wcześniej bramkarz reprezentował też barwy Miedzi Legnica, Podbeskidzia Bielsko-Biała, Rakowa Częstochowa, Wisły Kraków, Altay, Southampton oraz Troyes. To spore wzmocnienie biorąc pod uwagę chęć ponownej obrony mistrzowskiego tytułu oraz starania o Ligę Mistrzów. 

Reklama

Powrót do Lecha to dla mnie wyjątkowy moment. Trochę czasu minęło, żeby się tutaj znaleźć. Trochę to jeszcze do mnie nie dociera i będę musiał się z tym oswoić, ale to dla mnie wielka sprawa i dzisiaj serduszko trochę mocniej zabiło. Jestem teraz bardziej dojrzałym człowiekiem i rozwinąłem się nie tylko sportowo, bo mam rodzinę, żonę, syna. Pod tym względem również dorosłem

- skomentował transfer do mistrza Polski 29-latek.

Mateusz Lis ma zastąpić między słupkami Bartosza Mrozka. O odejściu 'jedynki' Nielsa Frederiksena mówiło się przy Bułgarskiej od dłuższego czasu. Reprezentant Polski jednak niedawno zdecydował się potwierdzić te doniesienia. W klubie zostają też Płamen Andree Mateusz Pruchniewski. Za tydzień zaś niebiesko-biała drużyna wróci do treningów, które poprzedzą testy sprawnościowe. 


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości