Reprezentacje Polski U21 w hokeju na trawie nie zagrają w gronie najlepszych na Starym Kontynencie, ani w gronie najlepszych na świecie. Walczyły o to w Mistrzostwach Europy Dywizji II, ale ani męska, ani kobieca kadra nie zdołała zająć pierwszego miejsca. Panie miały to na "wyciągnięcie ręki"...
Męska reprezentacja Polski U21 zagrała w roli gospodarzy. Mistrzostwa Europy Dywizji II odbyły się na nowym boisku Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej. Podopieczni Mateusza Mazanego wygrali pierwsze mecze (kolejno z Litwą, Ukrainą i Chorwacją), ale w najważniejszych spotkaniach nie potrafili rywali pokonać. Najpierw 0:1 ulegli Irlandii, a dzisiaj w ostatnim spotkaniu 5:2 przegrali z Włochami.
Na pewno jestem trochę rozżalony, bo naszym celem był awans, ale to, co mnie cieszy to na pewno progres tej drużyny. Po pierwszych meczach nie byłem z naszego hokeja zadowolony, a w meczu z Irlandią zagraliśmy naprawdę bardzo dobrze i o porażce zdecydowały detale
Reklama
- mówił Mateusz Mazany, selekcjoner reprezentacji Polski U21.
Bardzo żal tego spotkania z Irlandią. Zagraliśmy najlepszy nasz mecz w tym turnieju, walczyliśmy jak równy z równym, a bramkę straciliśmy poi przypadkowym błędzie
- dodał Mateusz Sikorski, kapitan reprezentacji Polski U21.
Z jeszcze większym niedosytem z Mistrzostw Europy Dywizji II wróci nasza kobieca reprezentacja U21, bo im do awansu do Elity i mistrzostw świata zabrakło ... jednego gola. Polkom w ostatnim spotkaniu z Czeszkami wystarczył remis. Tymczasem zespół Krzysztofa Rachwalskiego przegrał 0:1. I podzielił los męskiej reprezentacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze