Magda Linette po zaciętym boju w półfinale turnieju WTA 250 s’Hertogenbosch przegrała z Barborą Krejcikovą. Choć Poznanianka prowadziła w drugim secie, jak i w tie-breaku, to potem marnowała kolejne piłki. Tym samym to Czeszka zagra o tytuł, ale dla tenisitki poznańskiego AZS-u był to bardzo udany sprawdzian na "trawie" przed wielkoszlemowym Wimbledonie.
Podobnie, jak Kamilowi Majchrzakowi, tak i Madzie Linette udało się zaskoczyć kibiców w tegorocznym turnieju w s’Hertogenbosch. Dwójka reprezentantów Polski awansowała do półfinału rozgrywek, a poznańską tenisistkę czekało w nim starcie z dobrze znaną rywalką. Poznanianka zajmująca 60. miejsce w rankingu WTA zagrała ze sklasyfikowaną na 45. pozycji Barborą Krejcikovą.
Czeszka przed meczem z Polką w żadnym z dotychczasowych pojedynków nie straciła ani jednego seta. Doskonale w zawodach spisywała się też 34-letnia Magda Linette. Najtrudniejszy dla niej był pojedynek z Kimberly Birrell. Nasza tenisistka radziła sobie na trawiastych kortach w Holandii znakomicie, eliminując Mię Pohankovą oraz Zeynep Sonmez. Spotkanie Linette z Krejcikovą dla obu zawodniczek miało być piątym bezpośrednim starciem, z których trzykrotnie obronną ręką wychodziła Czeszka.
Początek spotkania nie wyglądał obiecująco dla Poznanianki. Od razu do ataku ruszyła Barbora Krejcikova, będąc o krok od wygrania gema do zera. Choć Linette podjęła rękawice, to i tak Czeszka utrzymała swoje podanie. To samo uczyniła w kolejnej części reprezentantka Polski, serwując po drodze asa. Trzeci gem, to ucieczka 34-letniej zawodniczki AZS-u Poznań, która przełamała rywalkę, pomimo, że zmarnowała parę break pointów. Wówczas Krejcikova przyspieszyła, wygrywając dwa gemy z rzędu do zera (3:2). Linette odpowiedziała utrzymaniem podania, ale Czeszka i tak miała po swojej stronie więcej argumentów. Choć poznańska tenisistka ciężko pracowała na kolejne przełamania, to była ona bez szans. Trzy kolejne gemy padły łupem Barbory Krejcikovej, która wygrała pierwszego seta 6:3.
Drugą partię od wygranego gema rozpoczęła Magda Linette, choć po jej stronie było nerwowo, zwłaszcza po podwójnym błędzie serwisowym. Błyskawicznie Polce odpowiedziała Czeszka, której forhandy były sobotnim przedpołudniem wyjątkowo mylące. Poznanianka nie pozostawała jednak dłużna, kończąc uderzeniem pod linię trzeciego gema i tym samym znów obejmując prowadzenie (2:1). Później 34-latka miała dwa break pointy, lecz nie skorzystała z szansy przełamania oponentki. Impas trwał dalej, zaś Krejcikova błysnęła kolejnym asem.
Kluczowy dla przebiegu seta był ósmy gem, w którym Magda Linette w końcu przełamała sąsiadkę z południa, prowadząc 5:3.Pech chciał, że świetnie czytająca grę reprezentantki Polski Czeszka ponownie błyskawicznie odrobiła straty. W związku z tym konieczne było rozegranie tie-breaka. W nim Polka prowadziła 3:0, by przegrać pięć piłek z rzędu. Po chwili Krejcikova wykorzystała pierwszą piłkę meczową, meldując się w finale turnieju.
Dzięki półfinałowi Magda Linette awansowała w światowym rankingu na 53. miejsce.
Barbora Krejcikova (CZE) – Magda Linette (POL) 2:0
(6:3, 7:6 t. 7:4)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze