Reklama

Magda Linette: Zupełnie nie wiedziałam co robić, pierwszy raz w życiu się na to zdecydowałam

Magda Linette po blisko trzygodzinnym boju wygrała z Czeszką Terezą Valentovą 5:7, 6:4, 7:6 (11-9) w pierwszej rundzie wielkoszlemowego French Open. Ale był moment, kiedy polscy kibice mieli obawy, czy tenisistka AZS-u Poznań ten mecz dokończy. "Zupełnie nie wiedziałam co robić i pierwszy raz w życiu się na to zdecydowałam" - powiedziała Poznanianka po spotkaniu, w którym przez moment serwowała ... sposobem dolnym.

Mecz rozgrywany był w ponad 30-stopniowym upale. Chociaż Magda Linette dużo trenuje na Florydzie i do wysokich temperatur jest przyzwyczajona, to potrzebowała dużo czasu, by "dojść do siebie". Na konferencję prasową przyszła dwie i pół godziny po spotkaniu.

Od razu poszłam do wanny z lodem i spędziłam w niej dobre pół godziny. Później byłam pod opieką fizjoterapeutek. Wypiłam bardzo dużo, ale nawet nie miałam jeszcze okazji zjeść

- zdradziła dziennikarzom.

Pytana o uraz, przerwę medyczną i dolegliwości odpowiedziała:

Reklama

Dokończyłam mecz, więc na pewno nie jest to coś, co wyklucza mnie z turnieju. To jest coś, co doskwiera mi od dłuższego czasu, a mączka to nawierzchnia bardziej wymagająca fizycznie

- powiedziała tenisistka AZS-u Poznań, która przyznała, że serwowanie sposobem dolnym nie zdarzyło się jej nigdy wcześniej:

Zupełnie nie wiedziałam co robić i pierwszy raz w życiu się na to zdecydowałam. Początkowo nawet był ten serwis skuteczny, ale później rywalka już się go spodziewała. W końcu kolano się odblokowało i mogłam serwować normalnie.  Najważniejsze było dla mnie zachować spokój. Czułam, że jestem w lepszym położeniu, dużo lepiej czułam punkty. Dużo energii kosztowało mnie zachowanie spokoju.

Reklama

Magda Linette rywalkę w drugiej rundzie pozna dzisiaj. Będzie nią albo rozstawiona z numerem 29. Łotyszka Jelena Ostapenko, albo Niemka Ella Seidel. 

To jest plus grania w niedzielę. Mam teraz dwa dni wolnego. Mam nadzieję, że to wystarczy i uda się doprowadzić mnie do stanu, żebym mogła zagrać na dobrym poziomie

- przyznała zawodniczka AZS-u Poznań.


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości