Specjalne oświadczenie i apel o dymisję. To efekt spotkania prezesów polskich związków sportowych oraz minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. To oni nawołują do dymisji prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza.
W spotkaniu wzięli udział m.in. prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz, czy prezes Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich Adam Korol, który jest jednocześnie ... wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Oświadczenie odczytał czterokrotny mistrz olimpijski w chodzi Robert Korzeniowski:
Składamy wspólny apel, jako przedstawiciele związków sportowych o natychmiastowe złożenie dymisji Radosława Piesiewicza z pełnienia funkcji prezesa PKOl. Wyrażamy stanowczą dezaprobatę wobec działań prezesa PKOl Radosława Piesiewicza, które doprowadziły do naruszenia zaufania do PKOl i polskich sportowców, a w konsekwencji wywołały poważne skutki wizerunkowe dla całego systemu sportu, w tym podmiotów wspierających polski sport, tj. spółek skarbu państwa i Wojska Polskiego.
Reklama
Do spotkania doszło wobec afery związanej z firmą Zondacrypto, czyli sponsorem PKOl. W październiku po podpisaniu umowy między PKOl-em i Zondacrypto prezes Radosław Piesiewicz ogłosił, że po raz pierwszy w historii nagrody za wyniki otrzymają olimpijczycy, którzy w zimowych igrzyskach we Włoszech uplasują się na miejscach 4-8. Premie sponsor miał przekazać w tokenach. 17 kwietnia śledztwo w sprawie tej firmy wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Jest ono prowadzone pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. W dniu wszczęcia postępowania kwota szkody była szacowana na co najmniej 350 mln zł, ale - jak zaznaczają śledczy - rośnie z każdym kolejnym dniem, podobnie jak liczba pokrzywdzonych.
Już samo podpisanie umowy z Zondacrypto zagranicą budziło wątpliwości. Mówiliśmy od początku, że nie jest stabilnym sponsorem. Wizerunek sportowców został nadwyrężony. To my jesteśmy Polskim Komitetem Olimpijskim
Reklama
– powiedział Adam Małysz.
Jesteśmy tutaj przede wszystkim, by wyrazić jednoznaczne stanowisko dotyczące ochrony wizerunku polskiego sportowca. Wizerunek polskiego sportowca musi być i jest święty, to jest nasze dobro narodowe, którego musimy strzec. Ale też zdajemy sobie sprawę, że ostatnie tygodnie i gigantyczna afera wizerunkowa dotycząca Polskiego Komitetu Olimpijskiego najbardziej dotyka polski sport, polskich sportowców i Polski Komitet Olimpijski
- powiedział Jakub Rutnicki.
Nie komentujemy doniesień medialnych
Reklama
- przekazała PAP rzeczniczka PKOl Katarzyna Kochaniak-Roman, proszona o przedstawienie stanowiska organizacji wobec apelu związków sportowych o dymisję prezesa Radosława Piesiewicza.
Łącznie firma Zondacrypto za wyniki w tegorocznych igrzyskach we Włoszech miała przekazać sportowcom w tokenach 1,38 mln złotych. Wobec domniemanych oszustw sportowcy tych nagród nie otrzymali i nie otrzymają.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze