Warta Poznan bez punktów, koncertowa gra Wisły Kraków i debiut Marcina Oleksego w roli trenera Śląska Wrocław. Tak było podczas drugiego w sezonie turnieju ORLEN Amp Futbol Ekstraklasy, który odbył się w Poznaniu.
„Biała Gwiazda” jest największym wygranym wielkopolskim turnieju. Mistrzowie kraju ograli 3:0 Stal Rzeszów, rozbili 6:0 Wartę Poznań i zaskakująco łatwo uporali się ze srebrnymi medalistami ubiegłego sezonu Śląskiem Wrocław 4:0. Drużyna z Dolnego Śląska jest w trakcie przebudowy, ponieważ po porażce w finale Ligi Europy zespół opuścił trener Otmane Ennajmi, a tymczasowym szkoleniowcem został Marcin Oleksy – zawodnik wrocławian i reprezentacji Polski.
Śląsk jest w tabeli nie tylko za Wisłą, ale także Rekordem Bielsko-Biała, który w Poznaniu był lepszy od gospodarzy oraz Zawiszy Bydgoszcz. Nie zdołał jednak pokonać Legii Warszawa (0:0).
Szkoda tego spotkania, bo z pewnością nie było one dobre w naszym wykonaniu. Podejmowaliśmy złe decyzje w polu karnym rywala, a w każdej akcji byliśmy o tempo zbyt wolni. To zaważyło na tym, że nie strzeliliśmy gola. Na szczęście także nie straciliśmy, ale jeśli chcemy zostać mistrzami Polski, to takie mecze musimy wygrywać
– żałuje Bartosz Łastowski, jeden z liderów Rekordu.
Ważnym wydarzeniem drugiego turnieju ORLEN Amp Futbol Ekstraklasy był mecz II ligi, który odbywał się na sąsiednim boiksu przy Drodze Dębińskiej. Dzięki remisowi z Resovią Rzeszóiw Warta Poznań zagwarantowała sobie awans na wyższy poziom. Nie było więc potrzeby oszczędzania murawy na mecze barażowe, wobec czego spotkania drugiego dnia ampfutbolowych zmagań odbyły się na głównej płycie.
Emocje z tym związane są niezwykłe. To piękne, naturalne boisko, a przede wszystkim możliwość gry na nim jest konsekwencją awansu naszej drużyny. Z sukcesu chłopaków cieszy się cała Warta
– przyznał Gniewomir Bon, bramkarz ampfutbolowego zespołu „Zielonych”.
Mniej powodów do radości gospodarze mieli po meczach ORLEN Amp Futbol Ekstraklasy. Najlepiej zagrali w starciu z Zawiszą Bydgoszcz i choć długo przegrywali, to w doliczonym czasie gry Jamie Oakey wyrównał trafieniem po pięknej akcji. Kilkadziesiąt sekund później Miłosz Dorszyński zdobył jednak drugą bramkę i wywalczył trzy punkty dla przyjezdnych.
Czego nam zabrakło? Myślę, że wyszliśmy na mecz myśląc, że już go wygraliśmy. Głowa była gdzie indziej niż ciało. Musimy nad tym popracować
– powiedział Gniewomir Bon.
Kolejny turniej sezonu 2026 ORLEN Amp Futbol Ekstraklasy rozegrany zostanie 27-28 czerwca w Krakowie.
II TURNIEJ ORLEN AMP FUTBOL EKSTRAKLASY 2026 30-31 maja | obiekty Warty Poznań
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze