Reklama

Filip Jagiełło po porażce z Aarhus: Daliśmy ciała

Kibicom Lecha Poznań zapewne wciąż trudno uwierzyć w to, co się stało w środowy wieczór przy Bułgarskiej. Piłkarze Kolejorza mimo trzybramkowej zaliczki z pierwszego meczu z duńskim Aarhus odpadli z eliminacji Ligi Mistrzów. Przegrali po rzutach karnych. Filip Jagiełło nie ukrywał, że zespół sprawił totalny zawód.

Na gorąco nie powiem nic mądrego. Daliśmy ciała i tyle. Ciężko mi powiedzieć co było problemem. Tak naprawdę do 3:0 byłem na ławce i ciężko było mi to oceniać. Wszedłem na boisko, chciałem dać impuls drużynie i chyba mi się to udało. Ale teraz to nie ma kompletnie znaczenia. Ten wynik pierwszego meczu na wyjezdzie chyba trochę zakłamywał rzeczywistość, chociaż bez względu na wszystko powinniśmy awansować.  Ciężko coś mądrego powiedzieć, bo jest tyle we mnie emocji, więc cokolwiek bym tu powiedział, to nie ma znaczenia

- powiedział Filip Jagiełło, piłkarz Lecha Poznań w rozmowie z TVP Sport.

Reklama

Mecz w Poznaniu miał być dla Lecha formalnością, a okazał się katastrofą. Mistrzowie Polski zostali wyeliminowani i nie zagrają w Lidze Mistrzów. Pozostanie im walka w eliminacjach do Ligi Europy.


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/07/2026 22:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości