Reklama

Druga wygrana Warty, druga porażka Grunwaldu. A w meczu Enei AZS AWF karne

Dwa mecze, dwa zwycięstwa - tak rundę wiosenną otworzyli hokeiści na trawie Warty Poznań. Gorzej wiedzie się Grunwaldowi Poznań. Obrońcy tytułu doznali drugiej porażki. W Hokej Superlidze robi się coraz ciekawiej.

Warta Poznań po inauguracyjnej wygranej w Gnieźnie ze Stellą zagrała w sobotę w roli gospodarza. Przeciwnikiem był zespół LKS-u Rogowo. Była to zatem powtórka z finale sezonu halowego, ale na otwartych boiskach Rogowianie nie mają takiej siły rażenia, jak w hali. I to było widać, bo od stanu 1:1 hokeiści Warty przejęli inicjatywę i budowali przewagę. Do przerwy prowadzili 4:2, w drugiej połowie zdobyli kolejne cztery gole, co ciekawe nie z krótkich rogów, ale wykończając akcje. Wynik na 8:3 z rzutu karnego ustalił Mikołaj Gumny.

Nietypowy wynik

W drugim meczu w Poznaniu Enea AZS AWF Poznań podejmowała HKS Siemianowiczankę. Kibice nie doczekali się jednak goli. Goście nastawili się na grę defensywną i szukanie szans w kontratakach. Mieli kilka szans z krótkich rogów, ale nie potrafili skutecznie wykończyć tych stałych fragmentów gry. Podobnie, jak Akademicy, którzy w końcowych minutach mieli przewagę, ale też byli nieskuteczni. W regulaminowym czasie był remis 0:0, w karnych zagrywkach HKS wygrał 4:2. 

Reklama

Szkoda, że nie potrafiliśmy wykorzystać tych krótkich rogów, zwłaszcza kiedy masz taką szansę na sekundy przed końcem. Wtedy trzeba zamknąć mecz

- powiedział Jacek Adrian, trener Enei AZS AWF Poznań.

Mecz "kręcił się" w okolicach remisu, my mieliśmy przewagę w trzeciej kwarcie, w czwartej AWF. 0:0 - nietypowy wynik jak nahokej na trawie, ale pomimo braku bramek, spotkanie było emocjonujące

- podsumował Damian Just, trener HKS-u Siemianowiczanka. 

Powrót lidera

Zwycięstwo, pierwsze tej wiosny odniósł zespół AZS-u Politechniki Poznańskiej, który wygrał ze Stellą Gniezno. Walczący o utrzymanie rywale mocno postawili się Poznaniakom i podobnie, jak przed tygodniem w starciu z Wartą próbowali "trzymać" wynik i próbować zaatakować. Tyle, że już do przerwy AZS, do składu którego wrócił jeden z liderów, Jakub Hołosyniuk wygrywał 4:1 (pierwsze trzy gole w meczu padły z rzutów karnych) i miał przewagę dość bezpieczną. Finalnie Politechnika zwyciężyła 5:2.

Reklama

Fajnie przepracowaliśmy cały tydzień i było widać ten progres. W pierwszym meczu zabrakło nam mocy ofensywnej, dzisiaj było już lepiej i myślę, że mogliśmy dzisiaj jeszcze podwyższyć ten wynik

- podsumował Dariusz Rachwalski, trener AZS-u Politechniki Poznańskiej, 

Bembenek pokonał Grunwald

W hicie 9. kolejki Hokej Superligi, aktualny lider Pomorzanin Toruń pokonał obrońcę tytułu Grunwald Poznań 3:2. I była to druga przegrana Wojskowych tej wiosny, chociaż długo to Poznaniacy prowadzili. Na prowadzenie wyszli w 9. minucie po golu Kacpra Juskowiaka. Potem kibice oglądali festiwal niewykorzystanych krótkich rogów, i to w wykonaniu obu zespołów. W 35.  minucie Grunwald prowadził już 2:0 (bramka Kacpra Strykowskiego). Końcówka meczu należała jednak do Pomorzanina, a konkretnie do Tomasza Bembenka. Reprezentant Polski trafił do bramki Poznaniaków trzykrotnie i zapewnił Pomorkowi zwycięstwo i komplet punktów. 

Reklama

Wyniki:

  • KS Warta Poznań – LKS Rogowo 8:3
  • HK Pomorzanin Toruń - WKS Grunwald Poznań 3:2 
  • AZS Politechnika Poznańska - Stella Gniezno 5:2
  • Enea AZS AWF Poznań - HKS Siemianowiczanka 0:0 (k.2:4)

Tabela:

  1. Pomorzanin Toruń 20 pkt.
  2. Warta Poznań 19 pkt.
  3. AZS Politechnika Poznańska 18 pkt.
  4. HKS Siemianowiczanka 16 pkt
  5. Grunwald Poznań 14 pkt.
  6. Enea AZS AWF poznań 13 pkt.
  7. Stella Gniezno 5 pkt.
  8. LKS Rogowo 2 pkt

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/04/2026 09:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości