Reklama

Derby Poznania zdetronizowały lidera. Jarzyński show, a Warta lepsza od Pomorka

Hokej Superliga gwarantuje emocje i zaskakuje. Po sobotniej, jedenastej kolejce znów zmienił się lider. To konsekwencja porażki AZS-u Politechniki Poznańskiej z Grunwaldem Poznań. Swoje mecze wygrały także Warta Poznan i Enea AZS AWF Poznań, a na miano bohatera rundy zasłużył gracz Enei Gracjan Jarzyński, który strzelił pięć goli.

Polibuda dalej w kratkę

AZS Politechnika Poznańska gra "w kratkę". Podopieczni Dariusza Rachwalskiego po minionej kolejce byli liderem, dzisiaj musili uznać wyższość Grunwaldu Poznań. Wojskowi nie tylko zagrali dobrze w defensywie, ale byli skuteczni w ataku. I zagrali bardzo zespołowo. W 16. minucie Damian Jarzembowski dał obrońcom tytułu prowadzenie 1:0. Po zmianie stron do głosu doszli Akademicy, którzy po trafieniu Stanisława Przęczka wyrównali stan spotkania. Zespół Dariusza Rachwalskiego przejął kontrolę nad spotkaniem, ale w ofensywie zawodził. Z kolei hokeiści Grunwaldu byli bardziej konkretni pod bramką przeciwnika - stworzyli niezbyt wiele okazji, ale potrafili je zamienić na gole.

Jestem dumny z mojego zespołu, bowiem zostawiliśmy "krew" na boisku, pokazaliśmy prawdziwą walkę i prawdziwe oblicze Grunwaldu - żołnierzy. Ja często powtarzam, że krótkie rogi wygrywają mecze i to dzisiaj zadecydowało. Politechnika po przerwie przycisnęła nas, ale my przetrwaliśmy ten gorszy moment i wygraliśmy 3:1. Cieszę się, że udało nam się zrewanżować rywalowi za porażkę z pierwszej rundy

Reklama

- podsumował spotkanie grający trener Grunwaldu Szymon Hutek.

W zupełnie innym nastroju był Rachwalski. Szkoleniowiec Politechniki przyznał, że jego drużyna pewne założenia taktyczne wykonywała zupełnie odwrotnie.

Nie stosowaliśmy się do tej strategii, którą mieliśmy wykonywać. Grunwald to przede wszystkim niezwykle doświadczona drużyna i nawet jak jest w trudnej sytuacji kadrowej, potrafi to doświadczenie wykorzystać. Ten zespół dobrze wie jak "zabić" czas i jak dobrze ukryć momenty, gdy są zmęczeni. Byli bardzo skuteczni z krótkich rogów i to była główna różnica w dzisiejszym spotkaniu. Grunwald wyszarpał tę wygraną, a my trochę zagraliśmy przeciwko sobie - mówił po meczu Rachwalski.

Reklama

7 bramek na dokładkę

Na spragnionych wrażeń kibiców z Poznania późnym popołudniem czekało jeszcze jedno spotkanie, w którym Enea AZS AWF podejmowała LKS Rogowo. Podopieczni trenera Jacka Adriana mają już sporą stratę do czołówki, ale nie rezygnują z walki. Wypunktowali LKS zwyciężając 6:1. Jedyną bramkę dla gości zdobył Mateusz Hulbój. Po stronie gospodarzy nie do zatrzymania był Gracjan Jarzyński, autor aż pięciu trafień. Jedną bramkę dołożył od siebie w drugiej połowie jeszcze Mateusz Wiśniewski

Niewykorzystane szanse bolą najbardziej

Szansy na utrzymanie sią na tymczasowym podium nie wykorzystał natomiast HK Pomorzanin Toruń. Zespół wyprzedził nie tylko WKS Grunwald, ale również KS Warta Poznań, z którą przyszło Torunianom zawalczyć w sobotę. W arcyważnym meczu ekipa Zielonych utarła nosa Pomorkowi wygrywając 3:2. Początek spotkania należał do przyjezdnych, a gole Jakuba Janickiego Szymona Cyprycha dały Warciarzom prowadzenie 2:0. Dopiero w 41. minucie akcję sfinalizował Wojciech Rutkowski. Dziesięć minut później w światło bramki przycelował Michał Wachowiak. Jak się później okazało, było to trafienie na wagę wygranej, a bramka Dmytro Luppy nic nie dała gospodarzom. 

Reklama

Chyba musimy zaczynać mecze od wyniku 0:2 i dopiero wtedy chyba gdzieś się budzimy. Pierwsza kwarta nie była w naszym wykonaniu zła, ale mamy czyste sytuacje, których nie trafiamy. Oni przypadkowo łapią piłkę w koło, łapią róg i robi się z tego bramka. Dajemy rywalom prezenty, wykładamy się na tacy, i ja już nie wiem dlaczego z metra czy trzech nie możemy niczego trafić (...). Mam dużo przemyśleń, ale dziś ugryzę się język

- powiedział po meczu trener toruńskiego Pomorzanina, Patryk Karamuz

Seria, która zdumiewa

Na szczycie rozgrywek jest teraz ... beniaminek, czyli HKS Siemianowiczanka. Tym razem ekipa ze Śląska pokonała na wyjeździe KS Stellę Gniezno 4:1. Rezultat spotkania już w 4. minucie otworzył Filip Gieca, i choć w meczu padło pięć bramek, to na kolejne trzeba było poczekać ponad czterdzieści minut. W 46. minucie gola na 2:0 strzelił Marcin Muszyński. Potem do kontaktu doprowadził Hubert Grotkowski, ale ekipa przyjezdnych naciskała do końca. W 51. minucie celnym strzałem popisał się Mariusz Orzeł, a niecałe 120 sekund później wynik meczu ustanowił Dominik Turnij

Reklama

Wyniki 11. kolejki Hokej Superligi:

  • AZS Politechnika Poznańska - WKS Grunwald Poznań 1:3
  • Enea AZS AWF Poznań - LKS Rogowo 6:1
  • HK Pomorzanin Toruń - KS Warta Poznań 2:3
  • KS Stella Gniezno - HKS Siemianowiczanka 1:4

Tabela:

  1. HKS Siemianowiczanka 23 pkt
  2. Warta Poznań 22 pkt.
  3. AZS Politechnika Poznańska 21 pkt.
  4. Pomorzanin Toruń 20 pkt.
  5. Grunwald Poznań 20 pkt.
  6. Enea AZS AWF poznań 16 pkt.
  7. Stella Gniezno 8 pkt.
  8. LKS Rogowo 2 pkt

Terminarz 12. kolejki Superligi (16 maja)

  • godz. 16:00: HK Pomorzanin Toruń - AZS Politechnika Poznańska
  • godz. 16:00: WKS Grunwald Poznań - Enea AZS AWF Poznań
  • godz. 18:00: HKS Siemianowiczanka - KS Warta Poznań
  • godz. 18:00: LKS Rogowo - KS Stella Gniezno

 


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/05/2026 08:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości