Piłkarze Lecha Poznań przebywają obecnie na zgrupowaniu w Abu Zabi. To nagroda za mistrzostwo Polski, ale też obóz pełen wyzwań przed szalenie intensywną wiosną. O powrót do podstawowego składu walczą m.in. Patrik Walemark i Antonio Milić, którzy w ostatnim czasie musieli zmagać się z urazami. Tuż przed wylotem dwójka graczy wypowiedziała się na temat indywidualnych celów na nadchodzące tygodnie.
Patrik Walemark trafił do Lecha Poznań w poprzednim sezonie, zdobywając z drużyną mistrzostwo Polski. Pomocnika wypożyczono z Heerenveen z opcją wykupu. Z takiego też przepisu skorzystano w Kolejorzu, a 31 stycznia 2025 roku gracz podpisał z drużyną z Poznania ponad czteroletni kontrakt. W bieżącym sezonie Szweda trapią jednak problemy zdrowotne, co jest dużą stratą dla zespołu, w którego barwach zdobył swojego pierwszego hat-tricka. Teraz jednak gracz wraca do grania, z dużym głodem kolejnych bramek. Przerwa 24-latka trwała ponad sześć miesięcy. Jak sam przyznaje, nie wie kiedy wróci do swojej optymalnej formy, ale da z siebie wszystko, aby stało się to jak najszybciej. Do całego procesu Szwed stara się podejść rozsądnie.
Podchodzę do tego spokojnie, krok po kroku. Pewnie nie zagram od razu 90 minut i nie będę na to naciskał, ale mam nadzieję, że zagram w sparingach w okresie przygotowawczym, a potem zobaczymy. (…) Dla mnie najważniejsze to być gotowym do gry jak najszybciej to możliwe. Jako zespół mamy sporo do osiągnięcia. Walczymy na trzech frontach, gramy w Europie i Pucharze Polski, walczymy również o mistrzostwo. Sporo meczów przed nami i chcemy odnieść jak najlepsze wyniki we wszystkich rozgrywkach
Reklama
- skomentował swoją gotowość do wyzwań Patrik Walemark.
W zespole przed rokiem była chemia, w bieżącym sezonie Kolejorz zanotował wiele wzlotów i upadków. Finisz rundy jesiennej i wywalczenie awansu na dwóch pozostałych frontach, jakimi są Puchar Polski i Liga Konferencji, dają nadzieję na lepsze jutro. Drużyna Nielsa Frederiksena znów mknie przed siebie, a boiskowej rywalizacji nie da się uniknąć, zwłaszcza, gdy klub wcale nie próżnował w okienkach transferowych.
Rywalizacja jest dobra zawsze, ale była również w poprzednim sezonie. Teraz jest więcej zawodników, dzięki temu naciskamy na siebie wzajemnie. Atmosfera w zespole jest dobra. Nie spędziłem tak dużo czasu z drużyną przed przerwą świąteczną, ale teraz podczas testów czułem dobrego ducha w ekipie, wszyscy odpoczęli po tych krótkich wakacjach. Jest dobrze. Zawsze, kiedy jesteś kontuzjowany, widzisz siebie na boisku, kiedy oglądasz mecze. Nie mogę się już doczekać, kiedy wystąpię z Alim Gholizadehem, bo to świetny piłkarz i myślę, że mamy dobrą chemię na boisku. Luis Palma to również niesamowity zawodnik, więc fajnie będzie z nim grać
Reklama
- przyznał powracający do zdrowia pomocnik Kolejorza.
O kolejny powrót walczy również dyrygent defensywy poznańskiego Lecha, Antonio Milić. Piłkarz w tym sezonie ma pecha. Już parę razy powracał na boisko, po to by zaraz z niego zejść z bólem. Tak szarpany sezon nie sprzyja mentalności zawodnika, lecz Chorwat patrzy już wyłącznie przed siebie. Obrońca jest gotowy do grania i ma nadzieję, że znów wkupi się w łaski duńskiego szkoleniowca. Defensora do niebiesko-białej drużyny wypożyczył w sezonie 2019/2020 Rayo Vallecano. Od 10 stycznia 2021 jest on pełnoprawnym zawodnikiem Kolejorza, który wśród sympatyków klubu cieszy się dużą sympatią. Ponad sto rozegranych meczów w koszulce wielokrotnego mistrza Polski robi wrażenie, ale 31-latek wciąż ma niedosyt.
10 dni temu w pełni wyzdrowiałem, zacząłem proces powrotu od biegania. Wszystko jest już w porządku, trenuje normalnie po tym moim urazie i staram się wrócić do optymalnej formy. Jestem szczęśliwy
- powiedział pewny siebie Chorwat.
Przed wylotem do Abu Zabi gracza zapytano również o atmosferę w szatni, która, jak się wydaje, jest wzorcowa.
Atmosfera jest bardzo dobra, wszyscy są głodni gry, pozytywnie nastawieni i gotowi do kontynuacji tego, co zaczęliśmy w tym sezonie. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości osiągniemy wielkie rzeczy. Na obozie będziemy trenować dalej i ciężko pracować, żeby być fizycznie i mentalnie na najbliższą rundę
Reklama
- przyznał z uśmiechem Antonio Milić.
Lechici od niedzieli, 11 stycznia, przebywają na zgrupowaniu w największym mieście Zjednoczonych Emiratów Arabskim. Na liście powołanych na zgrupowanie zabrakło paru nazwisk. Do rezerw został cofnięty Timothy Ouma, a nowego klubu ma szukać Bryan Fiabema. Do obu tych zawodników sztab stracił już cierpliwość. W Abu Zabi mistrzowie Polski spędzą dwa tygodnie. 25 stycznia wrócą do Polski. Następnie parę treningów odbędą przy Bułgarskiej, aby 31 stycznia zmierzyć się na własnym terenie z Lechią Gdańsk.
O powrót do gry na pełnych obrotach walczy także Daniel Hakans, który jest już na końcowym etapie rekonwalescencji. Na Fina kibice muszą jednak jeszcze trochę poczekać. Sztab nie może również korzystać ze zdolnego Kornela Lismana. Skrzydłowy lecha Poznań w poniedziałek przeszedł zabieg łąkotki, o czym poinformowano w oddzielnym komunikacie.
Po pierwszych treningach w Abu Zabi wszyscy są zadowoleni. Na pewno pogoda sprzyja przygotowaniom, czego nie można powiedzieć o obecnych warunkach panujących w Polsce. Wybuch zimy znacznie utrudnia przygotowania wielu innym zespołom, zwłaszcza na niższych szczeblach rozgrywek. Tymczasem mistrzowie Polski spokojnie pracują, skupiając się na kolejnych detalach. W międzyczasie poinformowano też o zmianie jednego sparing partnera. Podczas pobytu na kontynencie azjatyckim piłkarze Kolejorza zagrają trzy mecze kontrolne. Wiadomo już, że niebiesko-białym nie przyjdzie zagrać z Dinamem Samarkanda z Uzbekistanu. W zamian czempionów czeka pojedynek z inną ekipą z tego kraju, a mianowicie AGMK Olmaliq.
Plany sparingowe Lecha Poznań na obóz w Abu Zabi (11-25 stycznia)
7 stycznia (Dubaj), godz. 14 czasu polskiego - MSK Zilina (Słowacja)
24 stycznia (Abu Zabi), godz. 9 czasu polskiego - AGMK Olmaliq (Uzbekistan)
24 stycznia (Abu Zabi), godz. 14 czasu polskiego - FC Noah (Armenia)
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze