Kilkugodzinna dyskusja, opinie i głosy ZA i PRZECIW, no i głosowanie. Tak było podczas Sesji Rady Miasta Poznania, podczas której decydowano o losach projektu uchwały PU 195/2026 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Park Golęcin" w Poznaniu. Zagłosowano na TAK, co otwiera droge do kolejnych kroków w kierunku budowy na Golęcinie hali Lekkoatletycznej.
Spór o lokalizację hali lekkoatletycznej "odżył" w ostatnich miesiącach, od momentu, w którym Miasto Poznań ogłosiło, że zamierza tam obiekt postawić. Pomysł został szeroko poparty przez kluby sportowe i środowisko sportowców, przeciwna była Rada Osiedla Sołacz i Stowarzyszenie Uwolnić Bogdankę.
Pan Marek Wróbel, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Poznaniu przypomniał podczas prezentacji historię zmian w zagospodarowaniu tego terenu, różne koncepcje, które się pojawiały oraz zmiany, których dokonano wobec wniosków i głosów, które wpłynęły do Prezydenta Miasta Poznania.
Sport na Golęcinie jest od 88 lat. Zagospodarowanie się zmieniało, ale główna funkcja przez te wszystkie lata była i jest taka sama, czyli sport i rekreacja. Od 1994 roku polityka przestrzenna była konsekwentna, to są tereny wskazane pod funkcje sportu i rekreacji, ale cały czas z uwzględnieniem zieloni. Pragnę przypomnieć Radnym, że w uchwalonej przez Państwa na początku roku Strategii Rozwoju Miasta Poznania ten teren wskazazny został jako jeden z kluczowych elementów infrastruktury społecznej o randze metropolitalnej z planami rozbudowy infastruktury sportowej
- mówił Marek Wróbel. I dodał:
We wszystkich dotychczasowych koncepcjach, także tych społecznych zawsze była hala lekkoatletyczna.
Poparcia dla takiej lokalizacji hali lekkoatletycznej nie dała Rada Osiedla Sołacz, którą podczas Sesji reprezentowała Pani Dorota Łukaszewska. Przekazała petycję mieszkańców "Sportowy Golęcin. Prestiż, czy kompromitacja?", którą podpisały 2433 osoby.
Wyrażamy głębokie zaniepokojenie kierunkiem, w którym zmierza zagospodarowanie Golęcina i niezrozumieniem przez władze Miasta Poznania znaczenia Klinów Zieloni. Ten plan nie tylko rozwiązuje żadnych problemów, ale umożliwia dalszy chaos na tym terenie
Reklama
- mówiła Dorota Łukaszewska, która apelowała do Radnych, aby nie głosowali za projektem, który będzie ingerencją w Klin Zieloni i który zniweczy starania o odkrycie rzeki Bogdanki.
Pod adresem środowiska sportowego padały też hasła "frakcja" i "zdecydowana mniejszość", na co odpowiedział Tomasz Szponder, prezes Organizacji Środowiskowej AZS Poznań.
W samym AZS-ie jest w sumie 4300 sportowców, w tym blisko 1,5 tysiąca to są dzieci. A przecież klubów, w tym dużych klubów jest dużo, dużo więcej. To jest najbardziej potrzebny obiekt sportowy nie tylko dla Poznania, ale dla całej Wielkopolski. Potwierdzeniem tego jest wsparcie Urzędu Marszałkowskiego, który zadeklarował finansowe wsparcie budowy tej hali, bo hali lekkoatletycznej nie ma w całym naszym województwie
Reklama
- przypomniał Tomasz Szponder.
Po głosowaniu nie ukrywał zadowolenia.
Cieszę się bardzo, bo całe środowisko sportowe zaangażowało się w tę sprawę. Tylko dzisiaj debata podczas Sesji trwała 3,5 godziny. Taki wynik głosowania otwiera drogę do budowy hali, na która tak długo mieszkańcy Poznania czekają. O wiele wiele za długo
- skomentował prezes OŚ AZS Poznań.
Za uchwałą zagłosowało 22 Radnych, nikt nie był przeciwny. ośmioro Radnych wstrzymało się od głosu.
Na wniosek Prezydenta w dodatkowym głosowaniu opowiedziano się za przekazaniem z budżetu dodatkowych 100 tysięcy złotych na opracowanie koncepcji komunikacji i transportu na terenie Golęcina.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze