Reklama

Enea Basket Poznań druga w turnieju w Inowrocławiu. Zdecydował rzut monetą

Koszykarze Enei Basketu Poznań zajęli drugie miejsce w Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Inowrocławia, chociaż w finale nie przegrali. Mecz z ŁKS-em Coolpackiem Łódź zakończył się remisem, decyzją sztabów szkoleniowych o wygranej miał zdecydować rzut monetą. Szczęście uśmiechnęło się do koszykarzy z Łodzi.

W pierwszym, sobotnim spotkaniu koszykarze Enei Basketu Poznań mierzyli się z gospodarzami, drużyną KSK Qemetica Noteć Inowrocław i dość niespodziewanie wygrali ten mecz. Zasłużenie. Dobrze rzutowo byli dysponowani Devontae Blanton i Somto Dimanochie. Mecz był nacechowany mocną grą w obronie, fakt, że Poznaniacy pozwolili rywalom rzucić zaledwie 58 punktów jest tego potwierdzeniem. Od początku jednak to Enea Basket była stroną dominującą. W pewnym momencie zbudowała nawet dwudziestopunktową przewagę. Poza wspomnianymi obcokrajowcami mocnym punktem zespołu był też Jan Nowicki. Enea Basket  wygrała 68:56. 

Takie mecze do okazja, by zobaczyć w akcji naszych rywali, sprawdzić poziom pierwszej ligi, a przynajmniej dwóch drużyn z którymi gramy. Widzimy też co trzeba poprawić oraz co wychodzi nam nieźle

Reklama

- mówił Devontae Blanton z Enei Basketu Poznań. 

Tym drugim przeciwnikiem, w meczu finałowym był ŁKS Coolpack Łódź, który w sobotę wygrał z Decką Pelplin. To spotkanie było bardzo wyrównane, na tablicy wyników często widniał remis. Wyróżniali się Patryk Stankowski i Arkadiusz Adamczyk. Do przerwy było 30:30, po końcowej syrenie 79:79. Nie rozegrano jednak dogrywki, o co zgromadzeni kibice mieli trochę pretensji. O wygranej zdecydował bowiem rzut monetą. Podopiecznym Edmundsa Valeiko nie dopisało w tym rzucie szczęście, zwycięstwo zapisano po stronie rywali, którzy zwyciężyli w turnieju. Enea Basket zajęła drugie miejsce, 

Reklama

Za nami dwa mecze, w których testowaliśmy różne warianty w obronie i w ataku. Były lepsze, ale i gorsze momenty, ale dzięki nim wiemy, nad czym mamy pracować. Jeśli wyeliminujemy niektóre błędy i będziemy jeszcze bardziej skupieni na tym, co trener od nas wymaga, to będę spokojny. Mamy drużynę, która ma bardzo duży potencjał i wierzę w to, że w każdym meczu będziemy go pokazywać

- podsumował Arkadiusz Adamczyk z Enei Basketu Poznań. 

KSK Qemetica Noteć Inowrocław - Enea Basket Poznań 56:68

Najwięcej punktów dla Enei: Blanton 21, Dimanochie 15, Nowicki 10

Reklama

Najwięcej punktów dla Noteci: Vaulet 22, Kroczak 12, Sobiech 7

ŁKS-em Coolpack Łódź - Enea Basket Poznań 79:79

Najwięcej punktów dla Enei: Blanton 16, Adamczyk 14, Dimanochie 12, Stankowski 10

Najwięcej dla ŁKS-u: Kołodziej 20, Łapeta 14, Lewndowski 9


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/09/2026 22:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości