Reklama

Męczarnie Lecha Poznań z ostatnim w tabeli Rakowem, ale Kolejorz wiąż niepokonany

Piłkarze Lecha Poznań sa wciąż niepokonani w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy. W meczu 7. kolejki rozegranym na stadionie Enea Stadionie pokonali ostatnią drużynę w tabeli Raków Częstochowa 1:0. Trudny było to mecz, goli mogło paść więcej, ale zakończyło się na skromnym zwycięstwie Kolejorza. Mistrzowie Polski strzelali na bramkę 28 razy, sześć razy celnie, gola zdobyli jednego ...

To połowa piłkarskiego maratonu Lecha Poznań. Niebiesko-Biali stoczyli trzy pojedynki w ramach kwalifikacji do Ligi Europy. W niedzielę mistrzowie Polski wrócili z przytupem do walki o ligowe punkty przy okazji wyjazdowej konfrontacji z Widzewem Łódź i po emocjonującym spotkaniu cieszyli się ze zwycięstwa 3:2. A w czwartek Lechici sięgnęli po wygraną, tym razem pokonując przy Bułgarskiej Jagiellonię Białystok.

Dzisiaj rywalem był zespół, który niespodziewanie jest na przeciwnym biegunie w PKO BP Ekstraklasie. Raków Częstochowa w sześciu rozegranych dotąd spotkaniach jeszcze nie wygrał i do Poznania przyjechał walczyć o pierwsze (!) punkty w sezonie. Kto spodziewał się łatwej przeprawy Kolejorza srogo się rozczarował, bo spotkanie było zacięte, mocno siłowe zwłaszcza w defensywie, o czym przekonali się w pierwszej połowie poznańscy obrońcy. 

Reklama

Trudno jest, trudno się gra, bo są to dwa konie, musimy być gotowi na te pojedynki

- mówił w przerwie Mateusz Skrzypczak wspominając m.in. rywalizację z Patrykiem Makuchem. 

Do przerwy niespodziewanie był bezbramkowy remis. 

W drugiej połowie długo ten wynik się utrzymywał. Powód? Piłkarze Lecha Poznań razili nieskutecznością, co mocno frustrowało trenera Nielsa Frederiksena. Pokazały to kamery m.in. po akcji, w której stuprocentową sytuację zmarnował Yanick Agnero. Brak skuteczności doskwierał wszystkim, nie wykorzystali dogodnych okazji Sayyadmanesha, Walemark i nawet Mikael Ishak. 

Reklama

Dopiero w 71. minucie padł gol. Leo Bengtsson strzelił zza pola karnego i po rykoszecie Struskiego było 1:0. Do końca było nerwowo, ale Kolejorz "dowiózł" wygraną do końca. Spora w tym zasługa Mateusza Lisa. Bramkarz Lecha bardzo dobrze dzisiaj bronił. 

Dałem dzisiaj z siebie wszystko i wszyscy w drużynie też. Najważniejsze, że wygraliśmy i dopisaliśmy kolejne trzy punkty

- podsumował Joel Pereira z Lecha Poznań. 

Kolejnym rywalem Kolejorza będzie Górnik Zabrze. To wyjazdowe spotkanie odbędzie się w sobotę, 12 września o 17.30. Górnik w tej kolejce wygrał z Cracovią 1:0. 

Reklama

 


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/09/2026 19:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości