Piłkarze Lecha Poznań mają za sobą pierwsze spotkanie o punkty w nowym roku. W ramach 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy mistrzowie Polski podejmowali przy Bułgarskiej Lechię Gdańsk. I nie był to dobry mecz w ich wykonaniu. Kolejorz przegrał 1:3. Jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył Ali Gholizadeh.
Początek sobotniego pojedynku wcale nie należał do mistrzów Polski. Piłkarze Kolejorza od 3. minuty byli zmuszeni do gonienia rezultatu. Wszystko to za sprawą gola Tomasza Neugebauera, który wykorzystał dogranie Camilo Meny, dając gościom prowadzenie 1:0. Trafienie Gdańszczan podziałało na gospodarzy niczym zimny prysznic. Niebiesko-biała drużyna odważyła się na parę rajdów, lecz nastąpiło to dopiero po dziesięciu minutach gry. Wciąż jednak dużo było niedokładności, m.in. ze strony Joela Pereiry. W 20. minucie honor Lechitów zdołał obronić Bartosz Mrozek, nie dając gościom z Trójmiasta radości z prowadzenia dwoma bramkami.
Chwilę później niedokładny strzał oddał Leo Bengtsson. W końcu w 26. minucie mistrzom Polski udało się stanąć na wysokości zadania, a do protokołu wpisał się Ali Gholizadeh, doprowadzając do remisu 1:1. Do końca pierwszej połowy na murawie dominowała Lechia Gdańsk, a w 41. minucie blisko gola był jeszcze Mena, lecz skończyło się na poprzeczce.
Druga połowa także w pierwszych minutach należała do gości. W 47. minucie samobójczym trafieniem popisał się Antonio Milić, a na prowadzeniu znów był zespół z Gdańska. Stracona w prozaiczny sposób bramka mocno rozdrażniła niebiesko-białych. Pod dośrodkowaniu Pereiry blisko umieszczenia futbolówki w sieci głową był Antoni Kozubal, lecz na posterunku był bramkarz przyjezdnych. Moment nieuwagi i w 55. minucie było już 3:1, zaś na listę strzelców wpisał się Tomas Bobcek.
Napierać na Poznaniaków nie przestawał Camilo Mena. Graczom Kolejorza natomiast brakowało pomysłu na grę, a Niels Frederiksen postanowił wprowadzić do gry zmienników. Na boisku pojawiła się trójka Palma - Gumny - Walemark. Głodny gry Szwed od razu wziął się do pracy szukając podaniem swojego rodaka, Mikaela Ishaka. Minuty uciekały, a różnica wcale nie topniała. Na indywidualne akcje zdecydował się później Luis Palma, lecz przełamania wciąż brakowało. Defensywa gości była nie do sforsowania. Żółty kartonik w doliczonym czasie ujrzał jeszcze jeden z Lechitów, a mecz zakończył się porażką Poznaniaków 1:3.
Lech Poznań - Lechia Gdańsk 1:3 (1:1)
Gholizadeh 26', Milić 47' (s.) - Neugebauer 3', Bobcek 55'
Składy zespołów
Lech: Mrozek, Pereira (Gumny 63'), Skrzypczak, Milić, Gurgul, Gholizadeh (Moutinho 85'), Kozubal (Thordarson 85'), Jagiełło (Walemark 63'), Bengtsson (Palma 63'), Ishak, Rodriguez
Lechia: Paulsen, Wójtowicz, Pllana, Rodin, Vojtko, Neugebauer, Zhelizko, Mena - kontuzja (Kurminowski 79'), Sezonienko (Viunnyk 76'), Cirkovic, Bobcek
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak Się Nie Posłucha Porad Kuropatwy To Się Głoduje- -Przestrzegał I Upominał Gdzie Się Do Sezonu Przygotowuje- -Do Ciepłych Krajów Jak Wyjeżdżają- -To Później Słabo Grają-2026-01-31
Jak Się Nie Posłucha Porad Kuropatwy To Się Głoduje- -Przestrzegał I Upominał Gdzie Się Do Sezonu Przygotowuje- -Do Ciepłych Krajów Jak Wyjeżdżają- -To Później Słabo Grają-2026-01-31