Piłkarze Lecha Poznań nie uradowali ponad 40 tysięcy kibiców na Enea Stadionie i nie "otworzyli" nowego sezonu zdobyciem trofeum. W meczu o Superpuchar Polski przegrali z Legią Warszawa 1:2. Bramki dla stołecznej drużyny strzelili Paweł Wszołek (34') oraz Ilya Shkurin (44'), a dla Kolejorza Filip Szymczak (81').
Szkoda, bo jeden mecz dzielił nas od następnego trofeum. W pierwszej połowie Legia była lepsza, my mieliśmy pewne problemy w organizacji, szczególnie w wysokim pressingu. Po zmianie stron się podnieśliśmy, dostaliśmy cenne komunikaty. To jest pierwsze spotkanie i nie chcę szukać żadnych wymówek, ale dopiero się rozkręcamy. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej
- powiedział Filip Szymczak.
Po pierwsze chciałbym pogratulować naszym rywalom zwycięstwa, myślę, że zasłużyli na tą wygraną. W pierwszej połowie przeważali, druga część była już bardziej wyrównana, a my zaprezentowaliśmy się z lepszej strony niż przed przerwą. Na przedmeczowej konferencji prasowej ktoś mnie zapytał, czy to dobrze, że Legia zagrała w czwartek swoje spotkanie i odpowiedziałem wówczas, że oni już mają to pierwsze starcie za sobą, więc to atut. I taką miałem myśl po pierwszej połowie. Byliśmy zbyt wolni w swoich działaniach, o krok za przeciwnikiem, nie byliśmy wystarczająco dobrzy w tej pierwszej części gry. Po zmianie stron było już lepiej, ale całościowo to spotkanie było niezwykle istotne dla nas. Ruszyliśmy już, teraz możemy zacząć czynić kroki naprzód
Reklama
- podsumował trener Lecha Niels Fredreiksen.
Przechodzimy przemianę w porównaniu do Lecha, który jest już ukształtowanym zespołem. Ludzie oczekują od nas zmian, ale potrzebujemy na to czasu, będziemy stawiać małe kroki w tym aspekcie. Było ważne dla nas, by dziś zagrać dobry mecz i zdobyć puchar. Chciałbym więc pogratulować moim zawodnikom zaangażowania i wszystkim tym, którzy mieli udział w przygotowaniach do tego meczu i przyczynili się do zdobycia pucharu w poprzednim sezonie, również trenerowi, bo bez nich dziś byśmy nie zwyciężyli
Reklama
- skomentował Edward Iordanescu, trener Legii.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.