Piłkarze Lecha Poznań zameldowali się w 1/8 finału Ligi Konferencji. Podopieczni Nielsa Frederiksena w czwartkowy wieczór „wymęczyli” przy Bułgarskiej zwycięstwo z KuPS Kuopion 1:0. To druga wygrana Poznaniaków nad fińską drużyną. W pierwszym spotkaniu na wyjeździe Kolejorz wygrał 2:0.
Początek czwartkowego meczu nie najlepiej rozpoczął się dla Luisa Palmy, który na moment opuścił boisko. Reprezentant Hondurasu szybko jednak wrócił na murawę, ale pierwsze minuty nie należały do dynamicznych. Głębokimi dośrodkowaniami swoich kolegów szukał Joel Pereira, ale bez efektu bramkowego . W 19. minucie z rzutu wolnego strzał oddał Palma, lecz piłka minęła słupek. Później szczęścia spróbowała fińska drużyna, a dobrym zagraniem popisał się Otto Ruoppi. O finalizację było jednak ciężko, a żółty kartonik około 30. minuty obejrzał Antonio Milić.
Przyjezdnym wciąż brakowało argumentów, a szukanie szczęścia na lewej stronie nic im nie dawało. Blisko był jeszcze Arttu Lotjenen, ale defensorzy mistrza Polski byli nie do minięcia. Później przed szansą stanął jeszcze Walemark, zaś niecelny strzał z dystansu oddał Taofeek Ismaheel. Tuż przed przerwą zapachniało bramką samobójczą po stronie Finów. Końcowo jednak pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. I nie była ciekawym widowiskiem.
W drugiej połowie mecz przy Bułgarskiej dalej rozczarowywał. Po stronie Kolejorza brakowało dokładności, choćby wtedy, gdy na odważny rajd w pierwszych minutach zdecydował się Patrik Walemark. Mistrzowie Polski niezmiennie jednak mieli przewagę, większość czasu przebywając na połowie Finów. W 67. minucie gospodarze przełamali niemoc, a wszystko to za sprawą trafienia Pablo Rodrigeza (1:0).
Nic ciekawego na murawie już się nie wydarzyło. Ze zwycięstwa 1:0 i awansu do 1/8 finału cieszyła się ekipa Lecha Poznań.
Muszę przyznać, że goli z naszej strony mogło być więcej, bo mieliśmy kilka szans na zdobycie bramek. Chciałbym jednak zauważyć, że wygraliśmy piąty mecz z rzędu licząc wszystkie rozgrywki, straciliśmy w tym czasie jednego gola, więc możemy być całkiem zadowoleni patrząc na tą serię. Nie uważam, że byliśmy dzisiaj w jakiś dużych tarapatach. Owszem, nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji, ale kontrolowaliśmy to spotkanie. Wynik 1:0 w kontekście dwumeczu, tego wyniku na wyjeździe, to było więcej niż potrzebowaliśmy, ale finalnie skończyło się skromnym zwycięstwem
- powiedział Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań.
Mistrzowie Polski na brak grania nie mogą narzekać. Już w niedzielę, 1 marca, podopieczni Nielsa Frederiksena podejmą w hicie 23. kolejki PKO BP Ekstraklasy Raków Częstochowa. Ewentualna wygrana umocni pozycję Kolejorza na podium rozgrywek. Potem zespół czekają zmagania w STS Pucharze Polski, oraz powrót do grania w Lidze Konferencji.
Lech Poznań – KuPS Kuopion 1:0 (0:0)
Rodriguez 65'
Składy zespołów
Lech: Mrozek, Pereira, Skrzypczak, Milić (Douglas 70'), Gurgul, Rodriguez (Thordarson 75'), Kozubal, Ismaheel (Hakans 60'), Walemark (Gholizadeh 60'), Palma, Ishak (Agnero 60')
KuPS: Kreidl, Puukko (Tikkanen 9', Heinonen 79'), Lotjonen, Hamalainen, Antwi, Gasc, Ruoppi, Kujasalo, Armah, Engvall, Pennanen
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze