Piłkarze Lecha Poznań nawet przy najbardziej korzystnym scenariuszu nie będą po weekendzie pewni mistrzostwa Polski. W meczu 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy Kolejorz zremisował w meczu przyjaźni z Arką Gdynia 1:1. Gdynianie mogą odetchnąć z ulgą walcząc dalej o utrzymanie w elicie. Podopieczni Nielsa Frederiksena natomiast dalej są w dogodnej pozycji, patrząc na to co zrobią rywale.
Początek przedostatniego meczu przy Bułgarskiej należał do bardzo ofensywnych. Lechitów już w 2. minucie zagrozili rywalom. Odważną wrzutką w kierunku Mikaela Ishaka popisał się Patrik Walemark. Mistrzowie Polski nie mieli zamiaru na tym poprzestać, z każdą minutą zwiększając przewagę. Sporo pracy miał w bramce Arki Jędrzej Grobelny.
Minuty umykały, ale jedno pozostawało niezmienne. Jędrzej Grobelny stale był ostrzeliwany, lecz swoich szans nie wykorzystała dwójka Patrik Walemark i Antoni Kozubal. Po stronie Arki wciąż brakowało jakości, za to Kolejorz miał pecha. Pomimo porażającej przewagi drużyna czempionów nie była w stanie sfinalizować żadnej akcji, frustrując krążącego Nielsa Frederiksena. Stałe fragmenty także nie pomogły przełamać niebiesko-białym impasu, a pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Druga połowa to już inna gra obu drużyn. Lechici w końcu dalej biją się o mistrzostwo Polski, podczas gdy zaprzyjaźnieni rywale z Trójmiasta są pod kreską, walcząc o utrzymanie w elicie. Szczęście w pierwszej kolejności uśmiechnęło się dla Arki, a w 52. minucie Bartosza Mrozka między słupkami pokonał Kike Hermoso. Niespodzianka stała się faktem, co zmusiło mistrzów do błyskawicznej refleksji. Już w 57. minucie odpowiedział Luis Palma, który wykorzystał podanie Mikaela Ishaka, doprowadzając do remisu 1:1.
Udana akcja nakręciła niebiesko-białych. Już 120 sekund później mogło być 2:1, lecz swoją szansę zmarnował nieprecyzyjnym strzałem kapitan Kolejorza. W 65. minucie żółtą kartkę obejrzał jeszcze Dominick Zator, a na murawie pojawiało się coraz więcej zmienników. Lechici wciąż szukali siebie długimi podaniami. Odpalić ponownie Palmę starał się z kolei zarówno Pereira, jak i Ishak. W kolejnych minutach przestrzelił z kolei Pablo Rodriguez, a za moment równie niecelny strzał oddał Patrik Walemark. W samej końcówce upomniany żółtym kartonikiem został Robert Gumny. Pośpiech Lechitom nic nie dał, a mecz zakończył się remisem 1:1.
Piłkarze Lecha Poznań przy nawet najdogodniejszym scenariuszu nie będą mogli cieszyć się po weekendzie z obrony mistrzowskiego tytułu. Warunkiem koniecznym była tutaj wygrana w meczu przyjaźni. Kolejne spotkanie podopieczni trenera Frederiksena rozegrają 16 maja. To wtedy zmierzą się na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Sezon Poznaniacy zwieńczą meczem przy Bułgarskiej, kiedy 23 maja podejmą Wisłę Płock.
Lech Poznań – Arka Gdynia 1:1 (0:0)
Palma 57' - Hermoso 52'
Składy zespołów
Lech: Mrozek, Pereira, Mońka, Milić (Gumny 46'), Gurgul, Ouma (Jagiełło 46'), Kozubal (Agnero 82'), Walemark, Palma (Hakans 82'), Bengtsson (Rodriguez 64'), Ishak
Arka: Grobelny, Hermoso, Marcjanik, Gojny, Zator, Perea (Rzuchowski 25'), Jakubczyk, Abramowicz (Kocyła 85'), Kubiak (Rusyn 61'), Gutkovskis (Espiau 61'), Kerk (Szysz 85')
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze