Rugbyści Posnanii odnieśli trzecie zwycięstwo w rundzie wiosennej 1. Ligi Piętnastek. Drugi mecz z rzędu wygrali bardzo wysoko. Po rekordowym wyniki w Zielonej Górze (113:8), dzisiaj przed własna publicznością pokonali Legię Warszawa 81:22. Na pozycji najskuteczniejszego zawodnika rozgrywek umocnił się kapitan Muszkieterów Dominik Machlik.
Posnania była faworytem tego spotkania, chociaż Legia to drużyna trochę nieprzewidywalna. Potrafi pokonać wyżej notowanego rywale, ale i "męczyć się" z najsłabsza w lidze Watahą Zielona Góra. Nikt nie przewidział też sytuacji przedmeczowej, kiedy to zespół Legii zakwestionował uprawnienia ratownika medycznego uznając, że są niewystarczające. Spotkanie rozpoczęło się ponad pół godziny później.
Od pierwszych minut Warszawiacy nie mieli na boisku argumentów, przewagę mieli gospodarze, którzy grali szybko i skutecznie. I już w 2. minucie Mateusz Paluch prawym skrzydłem urwał się rywalom i wbiegł w pole punktowe Legii. Dominik Machlik junior podwyższył i Posnania prowadziła 7:0. Niemal z każdą kolejną akcją ta przewaga się powiększała, a kibice oglądali wiele efektownych akcji, jak choćby Vitalika Romanova, który minął rywali "jak tyczki". W efekcie pod koniec pierwszej połowy było już 41:0. Wtedy to rywale zdobyli pierwsze punkty, do przerwy Poznaniacy prowadzili 48:7.
Założenie było, by zbudowac przewagę już w pierwszych piętnastu minutach i tak się stało. Gramy z nimi od kilku lat, więc wiemy, że ten pierwszy kwadrans jest kluczowy. Wygrywamy wysoko, bo gramy trzy razy szybciej, niż oni. Takiego tempa jeszcze w sezonie nie mieliśmy. Nad tym pracujemy na treningach i widać, że jest okey. Chcemy to tempo utrzymac także w drugiej połowie
- mówił w przerwie spotkania Dominik Machlik jr.
I to się udało, bo liczbę przyłożeń Poznaniacy w drugiej odsłonie niemal podwoili. Wkradły się jednak już błędy w obronie, co wynikało zapewne też ze zmęczenia. Legioniście się nie poddawali i trzykrotnie zapunktowali przyłożeniami autorstwa liderów zespołu, czyli Daniela Żołtowskiego i Artura Bryla.. Nie miało to jednak wpływu na końcowy wynik. Posnania wygrała 81:26.
Chcieliśmy szybko zmęczyć rywali, bo wtedy gra się łatwiej. Konsekwentnie zagraliśmy całe spotkanie, widać, że z każdym meczem gramy lepiej. Do tego wchodzą młodzi, pełni zapału - jakbym widział siebie kilkanaście lat temu
- skomentował Marcin Stafiej z Posnanii.
Posnania Rugby Club - Rugby Club Legia Warszawa 81:26 (48:7)
Punkty dla Posnanii: Dominik Machlik 21, Mateusz Paluch 15, Sebastian Graczyk 15, Michał Worna 10, Vitalik Romanov 5, Serrano Woixander 5, Danil Romanov 5, Dragan Kokandić 5
Punkty dla Legii: Artur Bryl 15, , Daniel Żołtowski 6, Krzysztof Książek 5
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze