Reklama

Nie będzie poznańskiego finału w Hokej Superlidze. Warta i obrońca tytułu Grunwald powalczą o brąz

Takiego scenariusza mało kto się spodziewał. O tytuł mistrza Polski w hokeju na trawie zagra beniaminek HKS Siemianowiczanka, a jego rywalem będzie Pomorzanin Toruń. Te zespoły wyeliminowały w półfinałach poznańskie drużyny: Wartę oraz obrońców tytułu - Grunwald.

Na pewno największą niespodzianką jest brak w finale Warty Poznań. Lider po rundzie zasadniczej im bliżej było decydujących meczów, tym spisywał się lepiej. Skuteczni, bramkostrzelni i konsekwentni w grze wydawali się faworytem do mistrzowskiego tytułu. Ale o złoty medal podopieczni Mateusza Grochala nie zagrają, bo wyeliminował ich beniaminek rozgrywek, HKS Siemianowiczanka.

W pierwszym meczu półfinałowym w Siemianowicach hokeiści Warty zremisowali z HKS-em 2:2 i na swoim boisku byli faworytem. Tyle, że zgubili gdzieś wspomnianą skuteczność. Na trzynaście krótkich rogów nie wykorzystali żadnego. Już w pierwszych dwóch kwartach mieli ich pięć, co tylko potwierdza, że mieli w ataku przewagę. Ale to HKS objął prowadzenie po golu Dominika Turija, właśnie po krótkim rogu. Co więcej, cztery minuty później laskarze z Siemianowic prowadzili w Poznaniu już 2:0 (trafienie Filipa Gieca). 

Reklama

Druga połowa to szturm Zielonych, znów róg za rogiem i ... nic. Bramkę zdobył dopiero w 38.minucie Szymon Cyprych. Strata zmalała do jednego gola, ale w 43. minucie na 3:1 strzelił Rehman Abdul. I takim wynikiem spotkanie się zakończyło. Beniaminek z Siemianowic awansował do finału. Pierwszy raz od 1970 roku. 

Cały sezon to jest jeden wielki numer w naszym wykonaniu, bo jesteśmy beniaminkiem. Mamy wprawdzie trzy wzmocnienia z Pakistanu, ale myślę, że pozostali też mocno na ten sukces zapracowali. Jako team, jako drużyna prezentujemy się w tym sezonie bardzo dobrze

Reklama

- powiedział Damian Just, trener HKS-u.

Wydawało się, że mieliśmy mecz przygotowany, wiedzieliśmy co mamy zrobić, ale boisko to zweryfikowało. Byliśmy nieskuteczni. Nie przypominam sobie takiego meczu, w którym mielibyśmy tyle zmarnowanych krótkich rogów. Szkoda

- podsumował Mateusz Grochal, trener Warty. 

Grunwald nie obroni tytułu

Mniej zaskoczenia było w drugiej parze półfinałowej. Bo chociaż Grunwald Poznań to obrońca mistrzowskiego tytułu, to do półfinału awansował dość szczęśliwie. Ale w dwumeczu z Pomorzaninem mocno się rywalom postawił. W pierwszym spotkaniu w Poznaniu przegrał 2:3 (chociaż prowadził 2:0), a w rewanżu w Toruniu uległ też po niezwykle zaciętym spotkaniu 4:5. 

Reklama

Gospodarze lepiej ten rewanżowy pojedynek zaczęli, bo już 38 sekundzie gola zdobył Dmytro Lupa. Poznaniacy szybko, bo w 6. minucie wyrównali po trafieniu Michała Lange. Pomorek ponownie prowadził, Grunwald ponownie wyrównał (celny strzał Pawła Bratkowskiego z krótkiego rogu). Kolejne minuty należały do podopiecznych Patryka Karamuza. W 37. minucie na 3:2 strzelił Mateusz Zieliński, a osiem minut później na 4:2 podwyższył Michał Raciniewski.

Hokeiści Grunwaldu walczyli do końca. Mateusz Sikorski w 54. minucie przywrócił nadzieję Wojskowym skutecznym wykończeniem krótkiego rogu. Odpowiedział Michał Raciniewski. I chociaż obrońcy tytułu ponownie zmniejszyli straty do zaledwie jednego trafienia, to Pomorzanin tę jedną bramkę przewagi utrzymali. Wygrali 5:4 i awansowali do finału. 

Reklama

Finałowe pojedynki zostaną rozegrane w dniach 27-28 czerwca. System będzie podobny, czyli mecz i rewanż. 

Półfinały:

  • Warta Poznań - HKS Siemianowiczanka 2:2, 1:3
  • Pomorzanin Toruń - Grunwald Poznań 3:2, 5:4

Mecze o medale 27 i 28 czerwca:

  • o brązowy medal: Warta Poznań - Grunwald Poznań 
  • o złoty medal: Pomorzanin Toruń - HKS Siemianowiczanka

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości