W pierwszej lidze był "twierdzą nie do zdobycia", ale po awansie piłkarek Lech Poznań do Orlen Ekstraligi kameralny stadion UAM przy ul. Zagajnikowej przestał być miejscem rozgrywania tam przez pierwszą drużynę kobiecego Kolejorza ligowych meczów. Bo nie spełniał wszystkich wymogów licencyjnych. W najbliższą sobotę zespół Alicji Zając spotkanie z UJ Kraków tam jednak zagra. Jak to możliwe?
Nie dość, że w pierwszej w 2026 roku Orlen Ekstraligi plany meczowe pokrzyżowała pogoda (odwołano m.in. mecz Lecha Poznań UAM w Olsztynie), to w najbliższej, 13. kolejce zostanie rozegrany ... jedynie mecz. Powodem są powołania zawodniczek do kadr narodowych. Tym jedynym meczem będzie starcie Lecha Poznań UAM z KS Uniwersytetem Jagiellońskim.
Domowy stadionem Lecha Poznań UAM na mecze Ekstraligi jest w tym sezonie obiekt GOSiR-u w Plewiskach. Ten przy Zagajnikowej w Poznaniu nie spełniał wymogów, a na grę na Enea Stadionie władze Kolejorza się nie zgodziły. W najbliższą sobotę drużyna Alicji Zając pierwszy w 2026 roku mecz o punkty zagra jednak nie w Plewiskach, a właśnie na Morasku.
Boisko w Plewiskach nie jest jeszcze po srogiej zimie przygotowane do gry, a terminarz wszystkich rozgrywek jest bardzo, bardzo napięty. PZPN, za co bardzo dziękujemy, przychylił się do naszej propozycji, by zagrać na boisku, na którym trenujemy. Mecze są odwoływane, kalendarz napięty, chyba wszystkim zależy żeby grać. Mimo, że do końca obiekt nie spełnia wymogów, ale pozytywnie rozpatrzono naszą prośbę. Na mecz na Morasku zgodziła się też drużyna UJ Kraków
- tłumaczy nam Alicja Zając, trenerka Lecha Poznań UAM, która w sobotnim meczu liczy na wsparcie kibiców:
Mam nadzieję, że pojawi się więcej kibiców, bo jednak to jest Poznań, Morasko, do tego inauguracja rundy wiosennej, której nie możemy się już doczekać. Ta przerwa i zimowy okres przygotowawczy były jednak bardzo długie.
Spotkanie z UJ Kraków to ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Lech Poznań UAM zajmuje obecnie w tabeli 10. miejsce, zespół spod wawelu dziewiąte. Ale rywalki mają o dwa mecze rozegrane więcej.
To ważne spotkanie, chociaż dla nas w tej rundzie nie będzie meczów nieważnych. Na szczęście mam do dyspozycji, niektóre mają drobne urazy, ale na to spotkanie wszystkie powinny być do gry. Kadrę mamy szeroką, więc mogę też rotować składem. A ta rywalizacja o miejsce w składzie też nam jest potrzebna, aby walczyć o jak najwyższe cele
Reklama
- dodała Alicja Zając.
Spotkanie Lech Poznań UAM - UJ Kraków w sobotę o 14.00 ma stadionie UAM przy ul. Zagajnikowej w Poznaniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze