Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji zawarły z Fundacją Padel Garden umowę dzierżawy części nieruchomości położonych przy ul. Ewarysta Estkowskiego w Poznaniu. Zgodnie z zawartą umową teren został przeznaczony na prowadzenie działalności sportowej i rekreacyjnej. Powstaną w tym miejscu m.in.: boisko, dwutorowa bieżnia, korty do padla i pickleballa. Co ciekawe pomysłodawcami takiego projektu byli dwaj piłkarze Lecha Poznań, którzy chcieli zainwestować w taki obiekt. To Bartosz Salamon i Jesper Karlström.
Zgodnie z zapisami uchwały nr LXI/840/V/2009 RADY MIASTA POZNANIA z dnia 13 października 2009 roku komunalne nieruchomości gruntowe mogą być oddawane w dzierżawę lub najem na czas oznaczony dłuższy niż 3 lata lub na czas nieoznaczony w trybie bezprzetargowym stowarzyszeniom i fundacjom na cele prowadzonej działalności oświatowej, sportowej lub turystycznej. Na podstawie właśnie tego zapisu POSIR podpisał umowę z Fundacją Padel Garden. W gronie osób, które w ramach Fundacji chciały zainwestować w obiekt sportowy na tym terenie byli Bartosz Salamon i Jesper Karlström.
Bartek jest bardzo związany z Poznaniem i kocha padel, Jesper widział jak ten sport rozwija się w Skandynawii i jak zyskuje na popularności w Polsce. Do tego głównym punktem nowego obiektu miało być boisko piłkarskie, a oni byli wtedy jeszcze piłkarzami Lecha. Stąd pomysł, by stworzyć w Poznaniu wielofunkcyjny ośrodek sportowy, którego byliby inwestorami, ale i ambasadorami. Projekt był przepiękny, funkcjonalny, zapalana do niego była także Pani Dyrektor pobliskiej szkoły, bo chcieliśmy współpracować tworząc m.in. klasy o profilu padla. Ale niestety nie uzyskaliśmy zgody od miejskiego konserwatora zabytków. Projekt się nie spodobał, tak naprawdę nie wiemy dlaczego
Reklama
- tłumaczy Piotr Holwek z Fundacji Padel Garden, od lat działający w środowisku sportowym, prowadzi jeden z ośrodków sportowych w Łodzi, był dyrektorem zarządzającym tenisowej LOTTO SuperLIGI.
Piłkarze Lecha Poznań zrezygnowali więc z włączenia się w tę inwestycję.
Piotr Holwek nie zrezygnował. Zmienił projekt i "zawalczył" o inwestycję. Podpisał z Fundacją Padel garden umowę z POSiR-em, od listopada 2025 roku dzierżawi część terenu, na którym ma powstać miejsce do sportu i rekreacji.
Chciałbym, aby to było miejsce dedykowane mieszkańcom. Jestem chętny do rozmów z nimi, by jeszcze lepiej poznać ich potrzeby. Znam te, o których opowiadała mi Pani Dyrektor SP nr 40. Wiem, że uczniowie bardzo chętnie korzystaliby z boiska, ale także z kortów do padla i pickleballa. I taki jest zamysł, aby do południa obiekt służył dzieciom, a potem już działał komercyjnie. mam w planach przystąpienie do miejskich programów, choćby dla seniorów. Np. z Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego
Reklama
- opowiada Piotr Holwek.
Na pytanie czy nie obawia się protestów mieszkańców, którzy sygnalizują, że zmniejszona zostanie liczba miejsc parkingowych, bo w miejscu inwestycji są parkingi, odpowiada:
Nie zabieramy miejsc parkingowych, boisko i korty będą w miejscu, gdzie boisko jest teraz i gdzie jest wolna przestrzeń. Druga sprawa - jestem tam bardzo często i wiele tych miejsc parkingowych jest pustych. Parkingiem zarządza firma Apcoa, jako inwestor nie mamy więc nic wspólnego z tym terenem. Nie będziemy więc ingerować w ten teren.
Reklama
Nie ma jeszcze terminu rozpoczęcia budowy, ani końca realizacji. W umowie widnieje zapis, że dzierżawca terenu zobowiązał się do realizacji inwestycji do dnia 31 grudnia 2028 roku. Mają się tam znaleźć: trzy korty do pickleballa z oświetleniem LED, dwa korty z oświetleniem LED, boisko wielofunkcyjne, dwutorowa bieżnia oraz zaplecze recepcyjno-szatniowego w formie budynku kontenerowego, obejmującego m.in. toalety, prysznice, szatnie oraz niezbędne instalacje i przyłącza mediów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze