Na taki mecz kibice Hunters PSŻ-u Poznań czekali. W 6. kolejce Metalkas 2. Ekstraligi zespół z Poznania wygrał na wyjeździe z Cellfast Wilkami Krosno 46:43. Gospodarze zawodów od początku byli stawiani w roli faworytów, zawsze w tym sezonie przekraczając na własnym torze 50 punktów. Dodatkowo sędziowie mieli sporo zarzutów do Ryana Douglasa, lecz sprawy w swoje ręce wzięła dwójka Dimitri Berge i Niels Kristian Iversen.
Pierwsze minuty spotkania w Krośnie należały do zmotywowanych Poznaniaków. Choć inauguracyjny bieg musiał być powtórzony, to Niels Kristian Iversen szybko się pozbierał, dokładając od siebie 2 punkty. Cały czas w na Dimitri’ego Berge’a napierał natomiast Robert Chmiel. Mimo starań Polak nie był w stanie dorównać rywalowi, lecz i tak to Skorpiony wysunęły się na prowadzenie 4:2.
Podczas drugiego startu o włos od wywrotki był Jakub Wieszcza. Nie do zatrzymania był natomiast Radosław Kowalski, który dał Krośnianom sygnał do odrabiania start. Trzeci bieg, to już dominacja najlepszego zawodnika tegorocznych rozgrywek. Ryan Douglas świetnie wystartował, co dało mu przewagę nad resztą. Za frontmenem gości finiszowała dwójka Jason Doyle i Marcus Birkemose, a Poznaniacy nie mogli wymarzyć sobie lepszego wejścia w mecz.
Długo wyczekiwane przełamanie gospodarzom dał czwarty bieg. Świetna postawa Tomasza Musielaka i Radosława Kowalskiego sprawiła, że drużyna z Krosna wyszła na prowadzenie - 13:11. W piątym starcie zrewanżować udało się z kolei Robertowi Chmielowi, który wykorzystał zawahanie Iversena i dopisał na konto Wilków 3 oczka. Kolejny bieg także zakończył się remisem. Po komplet punktów sięgnął Jason Doyle, lecz tuż za nim uplasowała się dwójka Dimitri Berge oraz Bartosz Smektała.
Siódmy bieg także nie okazał się przełomowy dla którejkolwiek z drużyn, a status quo pomału stawał się synonimem niedzielnego starcia. Najlepszy okazał się niezastąpiony w ekipie Skorpionów Douglas, który radził sobie z presją narzucaną przez Tobiasza Musielaka. Jako trzeci linię mety przekroczył Becker, po czym kibiców czekała przerwa związana z naprawą toru. Żużlowcy PSŻ-tu Poznań, mimo wszystko nie zwalniali, wiedząc, że Krośnianie są dziś do objechania. To właśnie dzięki ósmemu startowi Wielkopolanie znów objęli prowadzenie - 25:23, a kluczowe okazało się podwójne zwycięstwo Nielsa Kristiana Iversa i Kacpra Pludry.
Sprawa wygranej przy zaledwie dwupunktowej przewadze Poznaniaków wciąż była otwarta. Pokazała to kolejna seria, gdy zrobiło się 27:27. Cztery punkty przywiezione przez Tobiasza Musielaka oraz Luke'a Beckera pozwoliły gospodarzom dogonić przyjezdnych. Dziesiąty wyścig zakończył się falstartem Ryana Douglasa. Powtórka jednak nie podcięła skrzydeł Australijczykowi. Lider Skorpionów znów był najlepszy, a dzięki oczku dołożonemu przez Antoniego Mencela zespół gości znów odskoczył na 2 punkty (31:29).
Jedenasty bieg okazał się dla Wilków tragiczny w skutkach. Za komplet pojechał Kacper Pludra, któremu wtórował Dimitri Berge. Wszystko to sprawiło, że różnica na korzyść Skorpionów wzrosła do aż 6 oczek – 36:30. Strat gospodarzom nie udało się też odrobić podczas kolejnego startu, a za rogiem czekały biegi nominowane. Status quo został utrzymany, a cegiełkę w postaci 3 punktów dołożył od siebie Bartosz Smektała (39:33).
Trzynastka dla żużlowców z Poznania okazała się wyjątkowo pechowa. Znów falstart dopisano przy nazwisku Ryana Douglasa, zaś na start nie dojechał Niels Kristian Iversen. Takim sposobem zrobiło się 5:0 dla Krośnian, a Skorpionom pozostał już zaledwie punkt przewagi -39:38. Rozdrażniona ekipa gości szybko wzięła się w garść. Przełożyło się to na duże ryzyko, które znów popłaciło. Na miano bohatera zapracował Iversen, który wraz z Pludrą zwiększył różnicę na korzyść zespołu do trzech oczek (43:40). Ostatni start przypieczętował wygraną poznańskich Skorpionów, którzy za moment mogli cieszyć się z wygranej na ciężkim terenie 46:43.
Zwycięstwo żużlowców PSŻ-u w Krośnie, to dobry prognostyk przed dwoma kolejnymi meczami domowymi, kiedy Poznaniaków czekają podwójne derby Wielkopolski. Już 4 czerwca zespół podejmie u siebie Polonię Piła. Następnie, 7 czerwca, powalczy o punkty na własnym torze z Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski.
Punktacja
Cellfast Wilki Krosno - 43
9. Luke Becker 3+1 (0,1*,1,1)
10. Tobiasz Musielak 10+1 (3,2,3,2*,0)
11. Robert Chmiel 8 +1 (2,3,2,1*,2)
12. Marcus Birkemose 1+1 (1*,0,w)
13. Jason Doyle 9 (2,3,1,3,3)
14. Radosław Kowalski 7+1 (3,2*,d,0,2,0)
15. Jakub Wieszczak 0 (0,0)
16. Oskar Kręglicki
Hunters PSŻ Poznań – 46
1. Dimitri Berge 11+1 (3,2,2,2*,2)
2. Bartosz Smektała 5+1 (1,1*,0,3)
3. Niels Kristian Iversen 9 (1,2,3,w,3)
4. Kacper Pludra 7+2 (1,1*,2*,3,1)
5. Ryan Douglas 10+1 (3,3,3,w,1*)
6. Antoni Mencel 3 (2,0,1)
7. Kamil Witkowski 1+1 (1*,0,0)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze