Reklama

Dobra passa podtrzymana. Hunters PSŻ Poznań zgarnął pełną pulę na Podkarpaciu

Piąte z rzędu zwycięstwo i pierwsze w rundzie rewanżowej dające punkt bonusowy. Żużlowcy Hunters PSŻ Poznań podtrzymali dobrą passę i wygrywając w Rzeszowie ze Stalą 46:44 umocnili się na pozycji wicelidera tabeli Metalkas 2 Ekstraligi. Poznaniacy mają niemal pewny awans do fazy play-off.

Udane wejście w mecz

Obydwie drużyny rozpoczęły spotkanie dość spokojnie remisując pierwsze dwa wyścigi. Pierwszy zryw nastąpił w trzecim biegu za sprawą Bartosza Smektały. Kapitan PSŻ-u był najlepszy na starcie i zostawił za swoimi plecami znakomicie dysponowanego w drużynie gości Rasmusa Jensena. Za nim dotarł do mety Dimitri Berge, a to dało Skorpionom pierwsze prowadzenie. Po remisie w czwartym wyścigu, piąta odsłona przyniosła pierwsze mijanki, które jednak wynikały z błędów zawodników. Po jednym z nich Kamil Witkowski wykorzystał utratę przyczepności przez Mateusza Szczepaniaka, dzięki czemu wysunął się na drugie miejsce przywożąc razem z Ryanem Douglasem pierwszą podwójną biegową wygraną. Przewaga wrosła do sześciu punktów.

Gospodarze nie pozostali bierni i w kolejnych dwóch wyścigach zredukowali straty do dwóch punktów, m.in. za sprawą błędu Nielsa Kristiana Iversena, który przez utratę przyczepności nie opanował motocykla i staranował juniora gospodarzy Franciszka Majewskiego. Został wykluczony z powtórki tego biegu, w której Bartosz Smektała przegrał z Rasmusem Jensenem.

Reklama

Mądre trzymanie przewagi

Od momentu objęcia prowadzenia zawodnicy Hunters PSŻ Poznań skrupulatnie pilnowali wyniku, o czym najlepiej świadczy trzecia i czwarta część spotkania. Poza dwoma zwycięskimi wyścigami po 4:2, w pozostałych padały same remisy. Nie oznacza to jednak, że nie było emocji. W biegu dziesiątym po dobrym wyjściu ze startu prowadził Mateusz Szczepaniak, którego gonił Dimitri Berge. Kamil Witkowski z kolei bronił pozycji przed Francisem Gustsem. Francuski zawodnik ekipy z Golęcina finalnie wyprzedził zawodnika gospodarzy na drugim okrążeniu, a chwilę wcześniej pozycję na rzecz Łotysza utracił młodzieżowiec Skorpionów. W obu wspomnianych biegowych wygranych zwyciężał Bartosz Smektała, który jechał dzisiaj w Rzeszowie swoje najlepsze wyjazdowe spotkanie od ubiegłorocznego meczu w Łodzi notując trzeci raz z rzędu dwucyfrową zdobycz punktową.

Taki obrót spraw ustawił wynik przed biegami nominowanymi na 42:36 co oznaczało także sytuację, że gospodarze mogli użyć podwójnej rezerwy taktycznej w osobach dwóch swoich najlepszych zawodników Rasmusa Jensena oraz Josha Pickeringa.

Reklama

Nominowane zdecydowały o wygranej

Podopieczni Jacka Kannenberga oraz Eryka Jóźwiaka przed decydującymi wyścigami byli już bardzo blisko upragnionej wygranej. Z kolei dwaj najlepsi zawodnicy w talii Krzysztofa Kasprzaka musieli dwukrotnie wygrać podwójnie, by myśleć o zwycięstwie. Każdy inny scenariusz dawał remis, bądź wygraną Hunters PSŻ Poznań.

Wydawało się, że kropkę nad i zawodnicy klubu z Golęcina postawią już w czternastej odsłonie meczu, w której po dobrym starciu i wyjściu z pierwszego łuku Dimitri Berge i Niels Kristian Iversen jechali na drugiej i trzeciej pozycji zapewniające wygraną przed ostatnim wyścigiem. Niestety dla tego drugiego Josh Pickering na wyjściu z pierwszego łuku na ostatnim okrążeniu wyprzedził rutynowanego Duńczyka, przez co rzeszowskie Żurawie zachowały jeszcze szansę na remis w meczu.

Reklama

Ostatni bieg przyniósł wiele dramaturgii. Po bardzo słabym starcie Poznaniaków gospodarze objęli podwójne prowadzenie, ale w pogoń za nimi ruszył nie kto inny jak Ryan Douglas, który naciskał do końca Josha Pickeringa i rzutem na taśmę wprawił w ekstazę kibiców poznańskich Skorpionów. Bo tuż przed linią mety wyprzedził Josha Pickeringa pikującego zbyt szeroko na wyjściu z drugiego łuku. Tym samym piąte zwycięstwo z rzędu PSŻ i siódmy mecz z rzędu bez porażki stał się faktem, a wygrana za trzy punkty oznacza, że żużlowcy z Golęcina awans do fazy play-off mają już na wyciągnięcie ręki.

Kolejny mecz ponownie wyjazdowy czeka ich 5 lipca o godz. 13:00 a rywalem na łódzkiej Motoarenie będzie miejscowa drużyna H. Skrzydlewska Orzeł Łódź.

Reklama

 

Punktacja:

ZKS Stal Rzeszów - 44 pkt.
9. Oskar Fajfer - ZZ
10. Josh Pickering - 14+1 (3,3,2,3,1*,1,1)
11. Mateusz Szczepaniak - 5 (0,1,0,2,2,-)
12. Francis Gusts - 2+1 (0,0,1,1*,0,-)
13. Rasmus Jensen - 19 (3,2,3,3,2,3,3)
14. Adrian Przybyło - 0 (u,0,0)
15. Franciszek Majewski - 4 (3,1,0)
16. Krzysztof Sadurski - NS

 

Hunters PSŻ Poznań - 46 pkt.
1. Niels Kristian Iversen - 3+2 (1*,w,1,1*,0)
2. Bartosz Smektała - 11 (3,2,3,3,0)
3. Ryan Douglas - 12 (2,3,2,3,2)
4. Rafał Romaniak - 0 (-,-,-,-)
5. Dimitri Berge - 8 (1,2,3,0,2)
6. Kamil Witkowski - 6+2 (1,1*,2*,0,2)
7. Antoni Mencel - 6+1 (2,2,0,1*,1)
8. Stanisław Ignaszak – NS

Reklama

 

Bieg po biegu:
1. (66,11) Jensen, Douglas, Iversen, Szczepaniak - 3:3 - (3:3)
2. (66,55) Majewski, Mencel, Witkowski, Przybyło (u/3) - 3:3 - (6:6)
3. (65,44) Smektała, Jensen, Berge, Gusts - 2:4 - (8:10)
4. (65,25) Pickering, Mencel, Witkowski, Przybyło - 3:3 - (11:13)
5. (66,02) Douglas, Witkowski, Szczepaniak, Gusts - 1:5 - (12:18)
6. (65,22) Jensen, Smektała, Majewski, Iversen (w) - 4:2 - (16:20)
7. (65,37) Pickering, Berge, Gusts, Mencel - 4:2 - (20:22)
8. (65,58) Jensen, Douglas, Mencel, Przybyło - 3:3 - (23:25)
9. (65,67) Smektała, Pickering, Iversen, Szczepaniak - 2:4 - (25:29)
10. (65,64) Berge, Szczepaniak, Gusts, Witkowski - 3:3 - (28:32)
11. (66,42) Pickering, Witkowski, Iversen, Gusts - 3:3 - (31:35)
12. (65,90) Smektała, Szczepaniak, Mencel, Majewski - 2:4 - (33:39)
13. (65,43) Douglas, Jensen, Pickering, Berge - 3:3 - (36:42)
14. (65,21) Jensen, Berge, Pickering, Iversen - 4:2 - (40:44)
15. (66,21) Jensen, Douglas, Pickering, Smektała - 4:2 - (44:46)


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/06/2026 23:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości