Reklama

Rozdarty świat i smutny widok na otwarciu Igrzysk Paralimpijskich. Romuald Schmidt: Żal mi sportowców

W słynnym starożytnym amfiteatrze Arena di Verona odbyła się Ceremonia Otwarcia XIV Zimowych Igrzysk Paralimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Uroczystość przyćmiła nieobecność w pochodzie reprezentantów aż 27 krajów, które zbojkotowały Ceremonię w związku z pozwoleniem na start Rosjan i Białorusinów pod ich flagami narodowymi. Biało-czerwoni śledzili Ceremonię w wiosce olimpijskiej.

Reprezentacja Polski, solidaryzując się Ukrainą, bojkotującą ceremonię otwarcia z powodu obecności Rosjan i Białorusinów pod flagami narodowymi, obejrzała uroczystość w dwóch wioskach – w Cortinie d”Ampezzo (paraalpejczycy) i Predazzo (paranarciarze biegowi i parabiathloniści). Śledzili show na wielkich telebimach.

Nie byli osamotnieni, wraz z nimi z udziału w Ceremonii zrezygnowali też m.in.: Japończycy, Meksykanie, Koreańczycy, Belgowie, Kanadyjczycy czy Chilijczycy. I chociaż kolorowy tłum w wiosce oklaskiwał z równym entuzjazmem wszystkie ekipy maszerujące w amfiteatrze, tak samo Ukraińców, jak i Rosjan, Białorusinów czy Izrael i USA, to smutno to wyglądało. Podczas przemarszu ekip zamiast jak zawsze radosnych i roztańczonych grup młodych ludzi, maszerowała dwójka wolontariuszy, jeden z tablicą z nazwą kraju, drugi z flagą państwa.

Reklama

Żal mi sportowców, że nie byli w Weronie, ceremonia otwarcia to dla zawodników zawsze wielkie i emocjonujące przeżycie. Ale pocieszam się, że tutaj, w Cortinie, też im się udzieliła ta szczególna atmosfera i będą mieli co wspominać. Takie coś zdarzyło się po raz pierwszy w historii 14 igrzysk zimowych i miejmy nadzieję, że po raz ostatni 

– przyznał Romuald Schmidt z Poznania, szef polskiej misji paralimpijskiej w Mediolanie i Cortinie.

Jasne, że trochę mi przykro, że ostatecznie nie poniosłem biało-czerwonej flagi w tym pięknym i historycznym miejscu. Wybór na chorążego naszej ekipy traktowałem jako wielki zaszczyt i bardzo to przeżywałem. Ale wiadomo, jaka jest sytuacja i naturalnie musiałem się jej podporządkować. Teraz, zamiast sobie tym truć głowę, wolę się skupić na startach, a może za cztery lata odbiję sobie to niedoszłe chorążowanie

Reklama

 – powiedział paranarciarz alpejski, Michał Gołaś.

Rozdarty świat

Do igrzysk paralimpijskich w czasach wojny nawiązał w przemówieniu otwierającym imprezę przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego (IPC) Andrew Parsons. Odnosząc się do jubileuszu 50-lecia rozgrywania zimowych igrzysk, stwierdził, że ich zadaniem było zawsze upamiętniać naszą przeszłość, celebrować teraźniejszość i kształtować bardziej inkluzywną przyszłość.

Ta przyszłość jest nam bardziej potrzebna niż kiedykolwiek. Cztery lata temu powiedziałem, że jestem przerażony tym, co dzieje się na świecie. Niestety, sytuacja nie uległa poprawie. Niektóre kraje na świecie są znane przede wszystkim z nazwisk swoich przywódców politycznych. Ja wolę znać kraje z nazwisk ich sportowców.  Sport oferuje światu inną ścieżkę, inną perspektywę. Tutaj, w Mediolanie i Cortinie, igrzyska paralimpijskie oferują coś naprawdę innego. Różnorodność tutaj nie dzieli, lecz wzbogaca. Tutaj spotykają się narody, a sportowcy rywalizują z determinacją i uczciwością, zjednoczeni we wzajemnym szacunku i przestrzegając zasad sportu

Reklama

- mówił Andrew Parsons. I dodał:

Wszyscy jesteśmy w pełni świadomi, że te igrzyska odbywają się w głęboko podzielonym świecie – rozdartym wojną, bólem i cierpieniem – w jednym z najbardziej dramatycznych momentów naszych czasów. Właśnie dlatego przesłanie pokoju, inkluzywności i solidarności, płynące z ruchu olimpijskiego i paralimpijskiego, nabiera jeszcze głębszego i bardziej istotnego znaczenia. Prawdziwą miarą naszych wysiłków będzie jednak dopiero to, co pozostanie po zgaszeniu paralimpijskiego znicza.


Źródło: materiały prasowe PKPar, Polski Komitet Paralimpijski Aktualizacja: 07/03/2026 11:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości