Reklama

Trener PSŻ Poznań: Tor będzie inny. Już nie będzie tak szeroko

Domowy obiekt żużlowców Hunters PSŻ Poznań przechodzi największą modernizację od wielu lat. To właśnie teraz w czasie między sezonowym obiekt na Golęcinie stał się placem budowy. Dojdzie do wielu zmian, dzięki którym spełnione zostaną wymogi infrastrukturalne uprawniające klub z Warmińskiej do startu w Metalkas 2 Ekstralidze. Dotyczy to także samego toru żużlowego.

Walka z czasem i pogodą

Modernizacja rozpoczęta 5 listopada ubiegłego roku w początkowej swojej fazie objęła demontaż nawierzchni murawy boiska. W dalszym etapie podjęto działania w zakresie usunięcia starego krawężnika przygotowując miejsce pod budowę odwodnienia liniowego i wkopania nowego krawężnika. Do końca 2025 roku udało się także dokonać wykopów w pasie bezpieczeństwa do umieszczenia przyłączy elektrycznych przed kolejnymi etapami budowy oświetlenia. Po Nowym Roku prace jednak spowolniły ze względu na nadejście zimowej aury oraz ujemnych temperatur, które nie pozwalają na podjęcie prac ziemnych. W to miejsce robotnicy wykonują wszystkie inne możliwe prace na które pogoda nie ma większego wpływu.

Na niektóre rzeczy mamy wpływ na niektóre nie bo wiadomo nie wiemy jaka będzie pogoda, więc też nie wiemy czy teraz śniegu nam nie popada po pas i będzie siarczysty mróz i nie będzie można nic zrobić, tego nie wiemy ale na razie trzeba podejść do tego optymistycznie. Na razie wszystko idzie zgodnie z harmonogramem, prace trwały nawet w okresie między świątecznym, więc na razie wszystko idzie zgodnie z planem i miejmy nadzieję, że tak będzie do końca i na wiosnę będziemy mogli spokojnie normalnie wyjechać na tor

Reklama

- mówi Eryk Jóźwiak, trener Hunters PSŻ Poznań.

Tor przejdzie metamorfozę

Jednym z warunków wspomnianej budowy odwodnienia linowego do sprawnego jego funkcjonowania jest także zwiększenie nachylenia prostych oraz łuków. Zmiana ta ma być odczuwalna ponieważ obecnie spadki na całym torze są bardzo małe a po modyfikacji będzie to zupełnie inny tor niż dotychczas.

Zmiany na torze będą takie, jakie regulamin na nas wymógł, czyli muszą być pochyły. My na tą chwilę mamy na prostych 1% pochyłu, na łukach 3%, ale z racji, że są one szerokie, to jest bardzo płasko. A zapisy wyraźnie mówią byśmy na prostych mieli przynajmniej 3% na prostych i 6% na łukach więc będzie trochę różnicy

Reklama

- tłumaczy Eryk Jóźwiak

Tor po zmianach, dużo korzyści

Do momentu wykonania wspomnianych zmian tor na Golęcinie pod względem parametrów oraz charakterystyki miał opinię niezbyt atrakcyjnego zarówno dla zawodników, jak i osób dbających o niego w czasie zawodów. Zmiany w specyfikacji owalu mogą zatem przynieść wiele korzyści, na co zapewne liczą też kibice głodni żużlowych spektakli w stolicy Wielkopolski.

Mogę zdradzić, że w szczycie łuków będą one zwężone o 3 metry, czyli na całości do 17 metrów. Nie będzie więc już tak szeroko, jak było. Tak naprawdę, to jedno równanie jest robione „w powietrze”, bo traktory i polewaczka muszą tam przejechać, a tak naprawdę nikt tam nie jeździ. Poza tym, jest też wiele innych aspektów, które uzyskamy z tego tytułu. Te łuki będą trochę węższe, bo wtedy będziemy musieli mniej bandy podnieść, mniej materiału wysypać, więc z tej technicznej strony to też na pewno dla nas będzie lepiej

Reklama

- podsumowuje trener Hunters PSŻ Poznań

Pierwszy ligowy mecz Hunters PSŻ Poznań rozegra 4 kwietnia w Ostrowie Wlkp z miejscową Moonfin Malesą z kolei po derbowej rywalizacji domowa inauguracja nastąpi 12 kwietnia w spotkaniu z Texom Stalą Rzeszów. Władze klubu liczą na wyjechanie na tor w okolicach połowy marca, ale jest to myślenie bardzo optymistyczne. 

Aplikacja sp360.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .



Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/01/2026 09:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama