Niemal dwa miliony osób odwiedziło w 2025 roku Termy Maltańskie. Może być ich więcej, ale niezbędne są inwestycje w obiekt i jego powiększenie. "Koniecznie musimy się rozbudować" - powiedział Wojciech Krężlewski, prezes Term Maltańskich, który gościł dzisiaj w studiu Radia Poznań. W rozmowie z redaktorem Adamem Michalkiewiczem zdradził jak obszerne są plany rozbudowy i zmian, ale poinformował też, że będzie musiał być zamknięty basen sportowy. I to na kilka tygodni.
W grudniu 2025 roku rada Miasta Poznania przyjęła Plan ogólny miasta Poznania. To oznacza, że można zacząć "z grubsza" planować rozbudowę Term Maltańskich. Ale żeby cokolwiek zaprojektować konieczny jest szczegółowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu.
Z informacji i wytycznych, które otrzymaliśmy wynika, że ma być on gotowy w pierwszym kwartale 2028 roku. My w tej chwili zaczniemy ogólne, koncepcyjne prace planistyczne. Nie będzie to oczywiście jeszcze projekt, ale żeby wiedzieć co, gdzie może być, jakiej wysokości, szerokości. Mówimy o powiększeniu wszystkiego. O powiększeniu budynku, o zwiększeniu strefy zjeżdżalni, o rozbudowie plaży zewnętrznej i budowie dodatkowych basenów zewnętrznych, osobnym budynku na sauny dla ponad dwustu osób oraz kilkupiętrowego parkingu i zlikwidowaniu obecnego parkingu. No i jak nam się uda, to chcielibyśmy zrobić też tor, który latem będzie do rolek, a zima do łyżew
Reklama
- wyliczał na antenie Radia Poznań Wojciech Krężlewski.
Prezes Term Maltańskich podkreślił, że niektóre z tych inwestycji są możliwe do zrealizowania bez konieczności czekania na rok 2028 i plan zagospodarowania przestrzennego:
Możemy teraz zbudować sauny i będziemy się do tego przymierzać i chcemy to zrobić jak najszybciej i prawdopodobnie będziemy mogli przystąpić do budowy wielopoziomowego parkingu. Jeśli dostaniemy zgodę na usytuowanie na naszym terenie. Ten parking na razie zostanie, potem zostanie zlikwidowany.
Reklama
Basen sportowy będzie zamknięty
15-letni budynek Term Maltańskich jest w dość dobrym stanie technicznym - zapewnił prezes obiektu, ale infrastruktura wewnętrzna wymaga już napraw, wymiany i remontów. Dotyczy to m.in. podwieszanych sufitów i sytemu wentylacji w części sportowej.
To będą prace na kilka tygodni. Minimum cztery tygodnie. W tym czasie basen sportowy będzie musiał być zamknięty. Będzie musiała być spuszczona woda, wyremontujemy wtedy też kafelki, powymieniamy fugi, wymienimy pomost, który dzieli basen 50-metrowy na dwa 25-metrowe. Przy okazji wykonamy więc cały szereg prac dodatkowych, żeby nie tracić czasu
Reklama
- zdradził Wojciech Krężlewski.
To oznacza kłopoty dla sportowców i grup korzystających z dużego basenu. Będą oni zmuszeni do trenowania w mniejszych miejskich basenach. Prezes nie podał konkretnej daty planowanych prac, ale podkreślił, że jeśli nie będzie inwestycji na Termach Maltańskich, to obiekt przestanie być dla klientów, dla mieszkańców atrakcyjny.
Ta forma rozrywki wymaga ciągłego uzupełniania i ciągle nowej oferty, bo bez tego nawet mieszkańcy Poznania powiedzą, że już się to im znudziło. Czy to się stanie, to zależy od Miasta. Oczywiście potrzebne są na to pieniądze. Na 1/3 finansowanie mamy zapewnione własne, na 2/3 weźmiemy kredyt
Reklama
- powiedział Wojciech Krężlewski na antenie Radia Poznań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze