W Olsztynie rozpoczęły się Mistrzostwa Polski w Pływaniu. Startuje w nich ponad 580 zawodników ze 102 klubów. Walczą nie tylko o medale, ale przede wszystkim o minima zarówno na mistrzostwa Europy seniorów, które w sierpniu odbędą się w Paryżu, jak i na mistrzostwa Europy juniorów. Mikołaj Litoborski z AZS-u Poznań już pierwszego dnia "zgarnął" komplet. Co więcej, popłynął o osiem sekund szybciej, niż w mistrzostwach przed rokiem.
W Olsztynie startują największe gwiazdy polskiego pływania, m.in.: Katarzyna Wasick, Ksawery Masiuk, Kornelia Fiedkiewicz Mateusz Chowaniec, Adela Piskorska, Dominika Sztandera, Barbara Leśniewska, czy Paulina Peda. Co ciekawe, pierwsza z wymienionych zawodniczek, która na mistrzostwa Polski wróciła po siedmiu latach. I już pierwszego dnia zwyciężyła w finale na 50 metrów stylem dowolnym, czyli swoim koronnym dystansie (24.29).
Cieszę się, że wróciłam do Olsztyna. Mam z tym miejscem bardzo dobre wspomnienia — to właśnie tutaj odbywały się kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Rio i Londynie. Dzisiejszy start również zaliczam do bardzo udanych i śmiało mogę powiedzieć, że Olsztyn jest dla mnie szczęśliwym miejscem. Nie spodziewałam się takiego wyniku. Przyjechałam tutaj przede wszystkim po to, żeby dobrze się bawić i sprawdzić, w jakiej jestem formie. Początkowo w ogóle nie planowałam startu, ale moi znakomici trenerzy uznali, że warto i…mieli rację
Reklama
- mówiła mieszkająca i trenująca w USA Wasick.
Szósta w tym finale była Anna Dowgiert z Warty Poznań.
W finale 1500 metrów stylem dowolnym jednym z faworytów, mimo młodego wieku był 18-letni Mikołaj Litoborski z AZS-u Poznań. Podopieczny Andrzeja Olszewskiego na ubiegłorocznych mistrzostwach Polski sprawił sporą niespodziankę. W finale 1500 metrów Zdobył złoty medal pokonując aż trzech olimpijczyków z Paryża. Wtedy zwyciężył czasem 15:24:17, teraz przepłynął ten dystans w czasie o osiem sekund lepszym (!) - 15:16.61. Prowadził już po stu metrach, ale niema do samego końca płynął bark w bark z Bartoszem Kapałą z MTP Kormoran Olsztyn. Na 200 metrów przed metą miał sekundę przewagi, ale na mecie już cztery. Bo zachował więcej sił na finisz i zdobył złoty medal.
Taki czas to także przepustka do startu w mistrzostwach Europy zarówno juniorów, jak seniorów.
Warto jednak wspomnieć, że już podczas sesji eliminacyjnej błysnęło kilku innych zawodników. Minima na ME w Paryżu wypełnili Przemysław Pietroń (50 m stylem grzbietowym) oraz Filip Kosiński (200 m stylem grzbietowym), a Barbara Leśniewska nie tylko osiagnęła minimum na 100 m stylem motylkowym, ale też wyrównała rekord Polski 16-latków na tym dystansie!
Wracając do finałów, we wtorek poznaliśmy kolejnych medalistów mistrzostw Polski. Złoto na 50 m stylem dowolnym mężczyzn odebrali ex aequo Karol Ostrowski z MKP Szczecin i Piotr Ludwiczak (Kaliski KS Włókniarz 1925 Kalisz, obaj czas 22.36), a podium uzupełnił Przemysław Pietroń z KU AZS UMCS Lublin (22.42).
Do tej pory mamy już 25 kwalifikacji na Mistrzostwa Europy w Paryżu. To pokazuje, że konsekwentnie odmładzamy naszą kadrę i budujemy jej przyszłość. Jesteśmy na półmetku cyklu olimpijskiego i po tych zawodach będziemy mieli już klarowny obraz kadry, z którą będziemy dalej pracować
- przyznał Bartosz Kizierowski, trener główny seniorskiej reprezentacji Polski, który z reprezentacją do sezonu przygotowywał się m.in. na Termach Maltańskich w Poznaniu.
Złoci medaliści pierwszego dnia MP:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze