Reklama

Bez Jagiełły i Bengtssona, ale z dużym optymizmem. Lech jutra zagra z mistrzem Wysp Owczych

Piłkarze Lecha Poznań mają za soba ostatni trening przed czwartkowym meczem eliminacji do Ligi Europy z Kl Klaksvík. W zajęciach poza wyłączonymi na dłużej Kamilem Jakóbczykiem i Ali Gholizadehem nie wzięli udziału Filip Jagiełło i Leo Bengtssona. Kontuzje wykluczyły ich na dłużej.

Filip Jagiełło będzie pauzował przez miesiąc. Pomocnik Lecha Poznań ma naciągnięty mięsień dwugłowy uda i jego gra w najbliższych spotkaniach jest wykluczona. Podobnie z Leo Bengtssonem, który doznał kontuzji przed rewanżem z Aarhus.

Trener zapowiada, że zespół będzie skupiony, chce grać szybko i na swoich warunkach, bo celem jest wywalczenie jak największej "zaliczki" przed rewanżem. 

Jesteśmy jednak przyzwyczajeni do meczów z drużynami, które grają trochę niżej i bronią się bliżej bramki. Różnica w starciach z takimi zespołami jest w tempie, które my narzucamy, dlatego musimy być szybsi, a zawodnicy muszą być bardziej ruchliwi. Jeśli będziemy zbyt powolni, to mogą pojawić się trudność. Jeśli będą takie sytuacje, w których stracimy piłkę na połowie przeciwnika, to musimy szybko ją odzyskać i wykreować sobie swoje sytuacje. Dużą role mogą pełnić stale fragmenty gry zarówno pod naszą bramką, jak i pod bramką przeciwnika

Reklama

- powiedział rener Niels Frederiksen. 

Mistrzowie Polski spodziewają się nisko ustawionego przeciwnika, który przede wszystkim będzie bronił dostępu do własnej bamki.

Grałem w swojej karierze przeciwko nisko ustawionym drużynom, więc można powiedzieć, że mam spore doświadczenie w takiej rywalizacji i mogę pokazać swoją jakość w takich starciach

- przyznał Yannick Agnero, napastnik Lech Poznań.

Mecz Lecha Poznań z mistrzem Wysp Owczych w czwartek o godz. 19.00 na Enea Stadionie w Poznaniu.


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości