Reklama

Było tak, jak miało być. Lech Poznań blisko awansu w Lidze Konferencji

Piłkarze Lecha Poznań udanie wrócili do zmagań w Europie. Na początek fazy pucharowej Ligi Konferencji mistrzowie Polski pokonali na wyjeździe KuPS Kuopio 2:0. Finowie od 12. minuty musieli radzić sobie w dziesiątkę. Za tydzień oba zespoły spotkają się przy Bułgarskiej.

Kluczowy początek

Początek czwartkowego pojedynku należał do graczy Kolejorza. Choć fiński KuPS Kuopio dokonał w zimie wielu roszad w składzie, co utrudniło poznańskiemu sztabowi analizę, to i tak zespół gości był faworytem. Mistrz Polski rozpoczął od wysokiego pressingu, na co nie do końca potrafiła zareagować drużyna gospodarzy. Już w 9. minucie rezultat mógł otworzyć Mikael Ishak. Kapitan niebiesko-białych zmarnował okazję, ale z dobitki trafił Antoni Kozubal, dając Lechitom prowadzenie 1:0. Niespełna trzy minuty później czerwony kartonik ujrzał  Joslyn Luyeye-Lutumba, a KuPS musiało radzić sobie w osłabieniu.

Później na strzał z dystansu zdecydował się jeszcze Luis Palma, a gra nieco wyhamowała. Oba zespoły skupiły się na środkowej części pola, zaś na pierwszą groźną sytuację po stronie Finów przyszło kibicom czekać do około 20. minuty. Gustava Engvalla zdołał jednak powstrzymać Filip Jagiełło. Osłabiony rywal dobrze spisywał się w obronie, jednak wypadom Poznaniaków nie było końca. Dalekimi podaniami swoich kolegów szukał Michał Gurgul, jak i Joel Pereira. W końcu los uśmiechną się do Lechitów raz jeszcze, a w 41. minucie wynik na 2:0 do przerwy ustalił Taofeek Ismaheel.

Reklama

Kontrola, ale już bez goli

Mający dwubramkową zaliczkę Poznaniacy w drugiej części chcieli iść za ciosem, ale kto spodziewał się kolejnych goli, ten się rozczarował. Zespół znów stawiał sobie za cel wysoki pressing. Swoje minuty na murawie otrzymał w końcu Gisli Thordarson, a duński szkoleniowiec postawił także na Joao Moutinho. W 81. minucie przed szansą stanął Patrik Walemar, a mistrzowie Polski na dobre zaczęli bawić się futbolem. Chwilę później strzał oddał jeszcze Yannick Agnero, ale na posterunku znów był Johannes Kreidl. Na samym finiszu po żółtym kartoniku ujrzał jeszcze Pennanen oraz Pereira, a mecz zakończył się wygraną Lecha Poznań 2:0.

Teraz niebiesko-białych czeka spotkanie wyjazdowe z Koroną Kielce. Mecz ten zaplanowano na niedzielę, na godzinę 17:30. Następnie mistrzowie Polski podejmą na własnym terenie w meczu rewanżowym 1/16 finału Ligi Konferencji KuPS Kuopio. To spotkanie z kolei przewidziane jest na przyszły czwartek, 26 lutego. 

Reklama

KuPS Kuopio – Lech Poznań 0:2 (0:2)

Kozubal 9', Ismaheel 41'

Składy zespołów

KuPS: Kreidl, Puukko, Hamalainen, Lotjonen, Armah, Gasc, Ruoppi, Kujasalo, Luyeye-Lutumba, Engvall, Pennanen

Lech: Mrozek, Pereira, Mońka, Milić (Skrzypczak 62'), Gurgul (Moutinho 46'), Kozubal (Thordarson 46'), Jagiełło (Walemark 63'), Ismaheel, Rodriguez, Palma, Ishak (Agnero 77')


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/02/2026 21:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama