Piłkarki Lecha Poznań UAM powróciły do zmagań w Orlen Ekstralidze kobiet. Lechitki w 13. kolejce zmierzyły się z UJ Kraków. Dla podopiecznych Alicji Zając był to też sentymentalny powrót. Po raz pierwszy od miesięcy jej zespół zagrał na boisku przy Zagajnikowej.
Podopieczne trener Zając przed tygodniem pauzowały. Drużyna była już gotowa do grania, a na jej drodze miały stanąć Stomilanki Olsztyn. Pogoda w północno-wschodniej Polsce była tragiczna, stąd decyzja o przełożeniu meczu. UJ Kraków natomiast w imponującym stylu pokonał Pogoń Tczew, mając nadzieję na przedłużenie zwycięskiej passy w Poznaniu. Wszystkie trzy poprzednie spotkania Krakowianek z Poznaniankami kończyły się remisami.
Pierwsze minuty należały do dość nerwowych w wykonaniu Lechitek. Później gospodynie wzięły się w garść, imponując panowaniem nad piłką. W 11. minucie przyniosło to efekt w postaci pierwszego gola. Prowadzenie Lechowi UAM dała Lidia Prochwicz. Przyjezdne od razu próbowały rzucić się do odrabiania strat, ale brakowało im skuteczności. Na kolejnego gola kibice Poznanianek nie musieli czekać długo. Krakowianki popełniały za dużo błędów w defensywie, a jedno z tych potknięć wykorzystała Klaudia Wojtkowiak (2:0).
Myślę, że ten mecz mogę ocenić na 5+. Myślę, że zagrałyśmy bardzo dobry mecz, i w ataku i obronie. 4:1, to dla nas świetny wynik. Ten karny... mogłyśmy zacząć na zero z tyłu, ale to nic, świetne rozpoczęcie rundy. Super, że zdobywamy punkty w meczu z bezpośrednim rywalem. To ważne, bo myślę, że te 3 punkty zaważą na koniec sezonu. Fajnie, że zdobywamy je u siebie i w końcu przełamujemy te remisy, które miałyśmy z zespołem z Krakowa
- skomentowała mecz kapitan niebiesko-białych, Klaudia Wojtkowiak.
Przeciwniczkom niezmiennie brakowało argumentów oraz pomysłu na grę. Lechitki potrafiły to umiejętnie wykorzystać. W 36. minucie Klabis w bramce pokonała Zofia Wojciechowska, ustalając wynik do przerwy na 3:0.
W drugiej połowie przez większość czasu zawodniczki z miasta Lajkonika znajdowały się na połowie Kolejorza. Nic jednak "za kołnierz" Jagodzie Sapor nie wpadło. Błędów było za dużo, a długie podania nie były dokładne. Szczęście dla piłkarek UJ Kraków uśmiechnęło się niespodziewanie w 53. minucie, gdy rzut karny wykorzystała Aleksandra Pleban. Odpowiedziała na to dwanaście minut później jeszcze Blanka Borowa, a całość zakończyła się wygraną Poznanianek 4:1.
Cieszymy się bardzo. Inaugurujemy rundę wiosenną zwycięstwem, i to jeszcze na Morasku, tak trochę sentymentalnie, więc bardzo cieszymy się, że związek dopuścił ten mecz. Dobrze, że UJ przybył do Poznania i zagrał z nami, bo myślę, że to też było ważne, abyśmy mogły ten mecz rozegrał. Pierwsza połowa była fantastyczna, dominacja, pewny wynik. Druga część meczu, wiedziałyśmy, że może być na początku nerwowo. Czy karny był tam słuszny, to zobaczymy już w powtórkach, ale cieszymy się, że do końca wytrzymałyśmy tę wojnę nerwów i jeszcze strzeliłyśmy jedną bramkę
- powiedziała po meczu trenerka Lecha Poznań UAM, Alicja Zając.
Starcie beniaminków i cenny komplet punkty dały piłkarkom Kolejorza awans na 8. miejsce w tabeli, zwiększając w debiucie szanse na utrzymanie. Choć poza składem, za sprawą zobowiązań reprezentacyjnych, znalazły się Julia Przybył i Oliwia Związek, to zespół poradził sobie świetnie. Szansę debiutu w pierwszej drużynie otrzymało natomiast parę zdolnych dziewczyn z rezerw.
Tak, było parę debiutantek. Mamy bardzo zdolną młodzież, a że Julka i Oliwia są na kadrze, to potrzebowaliśmy wsparcia. Cieszymy się, że mamy taką młodzież, że możemy po te dziewczyny sięgać. Myślę, że dla nich to też było duże wyróżnienie i powód do radości
Reklama
- dodała Zając.
Teraz Lechitki czeka krótka przerwa. Już 11 marca powalczą jednak w ćwierćfinale Pucharu Polski, gdzie ich przeciwniczkami będą zawodniczki Górnika Łęczna. Następnie podopieczne trener Zając zagrają na wyjeździe z najsłabszą drużyną ekstraklasy, Pogonią Tczew. To kolejne spotkanie, w którym Poznanianki musza zapunktować. W poprzednim bezpośrednim pojedynku góra był Kolejorz, zwyciężając 3:1.
Lech Poznań UAM – UJ Kraków 4:1 (3:0)
Prochwicz 11’, Wojtkowiak 23’, Wojciechowska’, Borowa 65’ – Pleban 55’ (k.)
Składy zespołów
Lech UAM: Sapor, Poniedziałek, Sawicka, Kuleczka, Jurek, Porada, Piechocka, Wojciechowska, Prochwicz, Borowa, Wojtkowiak
UJ: Klabis, Kowalska, Smaza, Szafran, Romuzga, Dyśkowska, Kaczmarek, Sabuda, Słonka, Stachurska, Malinowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze