Reklama

Piękne gole i przełamanie przy Bułgarskiej. Lech Poznań lepszy od Piasta

Piłkarze Lecha Poznań wreszcie zagrali tak, jak zapowiadali. Mądrze, skutecznie, a do tego uraczyli kibiców przy Bułgarskiej pięknymi golami. To co w Gliwicach "nie wpadało", na Enea Stadionie przyniosło komplet punktów.3:0 z Piastem to udany rewanż mistrzów Polski, którzy teraz czekają już na powrót do Ligi Konferencji.

Początek, który ustawiał wszystko

Choć Piast Gliwice w spotkanie chciał wejść z pełną mocą, stawiając na wysoki pressing, to drużyna mistrzów Polski nie dała się zwieść. Bardzo szybko gracze Kolejorza zaczęli narzucać własny rytm grania, zmuszając gości do biegania. W 8. minucie blisko gola był Jakub Czerwiński, lecz piłka minęła się ze słupkiem. Dwie minuty później na prowadzeniu znalazł się Lech, a do protokołu wpisał się Ali Gholizadeh. W 13. minucie było już 2:0. W centrum zamieszania znów był Irańczyk, który asystował przy golu Pablo Rodrigueza. Później Hiszpan testował jeszcze swoje szczęście, ale wynik się nie zmieniał.

Szans w stałych fragmentach gry szukał German Barkovskiy. Na posterunku był jednak zawsze Bartosz Mrozek. Przed szansą zdobycia bramki główką stanął jeszcze Yannick Agnero. W samej końcówce Gliwiczan do gry samotnym rajdem próbował poderwać Emmanuel Twumasi. Strzałem nie popisał się Hugo Vallejo, a do przerwy dalej było 2:0 dla Kolejorza. 

Reklama

W drugą połowę meczu goście weszli z nową energią, znów chcąc wywrzeć presję na mistrzach Polski. W 51. minucie żółtą kartkę otrzymał jednak Juande Rivas. Pojedyncze zrywy Gliwiczan nie przekładały się na trafienia, a problemem był w dzisiejszym meczu Hugo Vallejo, który nie mógł wstrzelić się w światło bramki. W 62. minucie trener Frederiksen zaczął do gry włączać zmienników. Niecałe 120 sekund dobre podanie otrzymał Yannick Agnero. Zastępca Ishaka nie wykorzystał tej szansy, podobnie zresztą jak i kolejnej, marnując dośrodkowanie Luisa Palmy

Minuty uciekały, a coraz więcej wskazywało na to, że wynik z pierwszej połowy może utrzymać się już do końca. W 77. minucie prosto w bramkarza główkował Robert Gumny. Poprawić nie zdołał Ismaheel. Za moment okazję na złapanie kontaktuj zmarnował przeciwnik. Defensywa Kolejorza odpuściła Leandro Sancę, a podyktowany rzut rożny znów nie przełożył się na trafienie. Po stronie gości robiło się nerwowo, zaś żółtym kartonikiem ukarany został Michał Chrapek. Równo w 90. minucie wynik na 3:0 podwyższył Yannick Agnero, który rehabilitując się za poprzednią niewykorzystaną akcję ustanowił rezultat końcowy.

Reklama

Początek zdecydowanie lepszy w naszych wykonaniu, strzeliliśmy fajne gole. Mam wrażenie, że poza końcówką tej pierwszej połowy mieliśmy wszystko pod kontrolą. Druga połowa w naszym wykonaniu gorsza, dużo niepotrzebnych strat piłek i napędzaliśmy Piasta. Zmarnowaliśmy potem sporo szans, ale ostatecznie wynik pozytywny, bo zwycięstwo 3:0. Mogło być więcej, ale najważniejsze są trzy punkty. Cieszymy się, bo wygraliśmy kolejny mecz, zachowaliśmy czyste konto, więc z optymizmem patrzymy w przyszłość

- powiedział Filip Jagiełło.

Reklama

Harmonogram znów jest napięty

Lech Poznań dostatecznie dobrą jesienią utrzymał się w grze na wszystkich trzech frontach. Od końca stycznia zespół mistrzów Polski rozegrał już parę spotkań w PKO BP Ekstraklasie, zbierając raczej słabe recenzje. Teraz jednak drużyna wraca do zmagań w Europie. Już 19 lutego Lechici postarają się zrobić pierwszy krok w kierunku 1/8 finału Ligi Konferencji. Ich rywalem na tym etapie będzie fiński KuPS Kuopio. Na początku marca gracze Kolejorza wrócą także do gry o Puchar Polski. 

Lech Poznań - Piast Gliwice 3:0 (2:0)

Reklama

Gholizadeh 10', Rodriguez 13', Agnero 90'

Składy zespołów

Lech: Mrozek, Gumny, Mońka, Milić, Gurgul (Moutinho 90+1'), Gholizadeh (Ismaheel 76'), Kozubal, Rodriguez (Ouma 62'), Bengtsson (Palma 62'), Agnero, Jagiełło (Walemark 62')

Piast: Plach, Twumasi, Juande, Czerwiński, Lewicki, Dziczek, Tomasiewicz (Chrapek 46'), Felix (Katsantonis 76'), Leśniak (Lima 71'), Barkovskiy (Dalmau 76'), Vallejo (Sanca 63')


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/02/2026 20:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama