Reklama

Lech Poznań przerwał serię lidera. Bartosz Mrozek: Kontrolowaliśmy mecz

Piłkarze Lecha Poznań po trzech porażkach z rzędu przełamali złą passę i odnieśli zwycięstwo. Komplet punktów wywalczyli na stadionie lidera PKO BP Ekstraklasy, Zagłębia Lubin. W spotkaniu padł tylko jeden gol, a jego autorem był Mikael Ishak.

Dobra pierwsza połowa

Lech Poznań po ostatnich potknięciach miał nadzieję na odbicie sobie ich w Lubinie. Mecz z Zagłębiem od początku układał się po myśli mistrzów Polski. W 4. minucie groźny strzał zza pola karnego oddał Mateusz Grzybek. Piłka jednak przemknęła obok słupka, a na odpowiedź niebiesko-białych nie trzeba było długo czekać. W 7. minucie wynik otworzył Mikael Ishak, który wykonał dobitkę po próbie Leo Bengtssona. Tym samym piłkarze Kolejorza cieszyli się objęcia prowadzenia w meczu (1:0).

Kolejne minuty, to dalsza dominacja mistrzów Polski w centrum boiska. Niebiesko-biała drużyna długo utrzymywała się przy piłce. Pod ciągłą presją znajdował się z kolei stojący między słupkami Zagłębia były Lechita, Jasmin Burić. W 14. Minucie żółtą kartkę otrzymał Michał Nalepa. Brak argumentów po stronie zespołu z Lubina usypiał publiczność, a goście szukali szans w stałych fragmentach gry. W 30. minucie z Ishakiem chciał zagrać Ali Gholizadeh, ale nic to nie dało. Napomniany żółtą kartą został jeszcze Joao Moutinho, a pierwsza połowa i tak zakończyła się wynikiem 1:0 dla goszczącego w Lubinie Kolejorza.

Reklama

Pora zbierać siły na czwartek

Druga połowa także nie porwała publiczności. Miedziowi chcieli odwrócić losy spotkania i chociaż wynik się nie zmieniał, to długimi fragmentami dominowali na murawie i przejęli inicjatywę spychając Kolejorza do defensywy. Około 65. minuty na pierwsze zmiany zdecydował się Niels Frederiksen, gra się wyrównała, ale z racji przewagi tylko jednej bramki cały czas było czuć pewną nerwowość. Lech utrzymał prowadzenie i zwyciężył 1:0.

Zagłębie nie stwarzało sobie stuprocentowych sytuacji. Styl gospodarzy jest dość prosty i nie jest łatwo prowadzić grę, kiedy po przyjęciu rywal decyduje się na długie piłki. Oddaliśmy trochę piłkę, ale z przebiegu całego spotkania mogę powiedzieć, że kontrolowaliśmy to co się dzieje na boisku. Jesteśmy zespołem, który chce dominować i fajnie, że to się udało

Reklama

- powiedział Bartosz Mrozek. 

Spełniliśmy nasz cel na ten mecz, którym było zdobycie trzech punktów i przełamanie się po niezbyt dobrej passie w ostatnich spotkaniach. Cieszymy się ze zwycięstwa i tego, że udało się zrealizować plan na tę potyczkę. Szybko strzelony gol dał nam dużą przewagę. Gdybyśmy zdobyli jeszcze drugą albo trzecią bramkę, to byłoby nam zdecydowanie łatwiej, a tak musieliśmy utrzymać wysoką koncentrację do ostatniej minuty. Udało nam się to i fajnie, bo dobrze pracowaliśmy w defensywie

Reklama

- dodał Wojciech Mońka. 

Teraz przed mistrzami Polski nie lada wyzwanie. W czwartek rozegrają spotkanie rewanżowe z Szachtarem Donieck. Stawką meczu będzie awans do ćwierćfinału. Pierwszy mecz zakończył się wygraną ukraińskiego zespołu 3:1.

Zagłębie Lubin – Lech Poznań (0:1)

Ishak 7’

Składy zespołów

Zagłębie: Burić, Orlikowski, Nalepka, Michalski, Corluka, Dąbrowski, Dziewiatowski, Grzybek, Reguła, Kosidis, Radwański

Lech: Mrozek, Pereira, Mońka, Milić, Moutinho, Gholizadeh, Kozubal, Rodriguez, Bengtsson, Ishak, Walemark


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/03/2026 17:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości