Martyna Klatt i Anna Puławska zwyciężyły w finale olimpijskiej konkurencji K2 500 m w zawodach Pucharu Świata rozgrywanych w Montrealu. W sobotę Puławska była druga w jedynce na 500 metrów i były to jedyne medale wywalczone przez biało-czerwonych w ostatnim sprawdzianie przed mistrzostwami świata w Poznaniu. To sprawia, że te dwie kajakarki będą największymi medalowymi nadziejami na czempionacie na Torze Regatowym Malta.
Martyna Klatt (AZS AWF Poznań) i Anna Puławska (AZS AWF Gorzów) to wciąż aktualne mistrzynie świata. W Poznaniu będą więc bronić tytułu. Z każdym kolejnym startem pływają lepiej i szybciej. Cztery tygodnie temu w portugalskim Montemor zdobyły srebrny medal mistrzostw Europy, dzisiaj w Pucharze Świata w Montrealu finał rozegrały znakomicie.
Bardzo dobrze rozegrały taktycznie wyścig. Początkowo prowadziły Chinki, blikso nich były też Włoszki. Klatt i Puławska w drugiej części dystansu wysunęły sie na prowadzenie i najlepiej finiszowały. Pokonały o blisko pół sekundy Chinki Shimeng Yu, Mengdie Yin. Trzecie były Włoszki - Lucrezia Zironi, Giada Rossetti.
Podczas tego Pucharu Świata byłam spokojna, nie stresowałam się jak podczas wcześniejszych pucharowych zawodów. Już po pierwszych wyścigach w czwórce powiedziałam trenerowi, że dobrze się czuję
- opowiada nam Martyna Klatt.
Poznanianka przyznaje, że nie wszystko było jeszcze doskonałe, ale z finału jest zadowolona.
Po pierwszych wyścigch w dwójce czułyśmy z Anią niedosyt. Zarówno w eliminacjach, jak i półfinale musiałyśmy płynąć troszkę spokojniej, bo Ania jeszcze przygotowywała się do startu w jedynce..Dzisiaj w finale popłynęłyśmy to, co mamy wypracowane. Zrobiłyśmy dobrą bazę na zgrupowaniach i musiało to w końcu przynieść efekt w wyścigach. Dzisiaj wyścig był dobry, pod koniec dystansu zdecydowanie wyszłyśmy na prowadzenie i jesteśmy z tego zadowolone
Reklama
- podsumowała Poznanianka.
W generalnym sprawdzianie przed mistrzostwami świata reprezentacja Polski spisała się przyzwoicie, chociaż jeszcze bez błysku. W ostatnim dniu regat w Montrealu biało-czerwoni mieli osiem medalowych szans, wykorzystali jedną, az zrobiły to wspomniane Klatt i Puławska.
Dwukrotnie Polacy zjęli czwarte miejsca - w finale opisywanym powyżej tuż za podium były Dominika Putto, Adrianna Kąkol, a w jedynce K1 500 Alex Borucki. W męskim finale dwójek na 500 metrów także wystąpiły dwie polskie osady. Jarosław Kajdanek (Enea Energetyk Poznań) z Valerii Vichevem zajęli piąte miejsce, tracąc do zwycięzców Serbów (Żarko Jakovljević, Marko Dragosavljević) 0,85 s. Na ósmej pozycji finiszowali Przemysław Korsak i Wiktor Leszczyński.
W finale kanadyjkarzy na olimpijskim dystansie 500 metrów także walczyły dwie polskie osady, ale również bez powodzenia. Nowy duet Wiktor Głazunow, Norman Zezula był szósty, a tuż za nimi linie mety przekroczyli bracia Aleksander i Juliusz Kitewscy. Triumfowali Węgrzy Kristof Kollar, Istvan Juhasz.
W finale kajakarek na nieolimpijskim dystansie 200 metrów Julia Olszewska była siódma, a Katarzyna Kościółek wygrała finał C, czyli została sklasyfikowana na 19. pozycji w klasyfikacji generalnej.
Liderka grupy kanadyjkarek Dorota Borowska, która w tym roku zdobyła dwa brązowe medale mistrzostw Europy zajęła 10. miejsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze