Po biegu były łzy smutku, bo polska sztafeta MIX 4x400 metrów z Marcinem Karolewskim z AZS-u Poznań w składzie zajęła 4. miejsce. Ale złożyła protest twierdząc, że na drugiej zmianie Jamajka złamała regulamin nie zachowując kolejności ustawienia do zmiany. Protest został uznany, biało-czerwoni mogli płakać, ale z radości. Brązowy medal sztafety to pierwsze podium HMŚ w Toruniu.
Polacy pobiegli w składzie: Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Karolewski i Justyna Święty-Ersetic.
Najmocniej bieg rozpoczęli Belgowie, za którym biegł Brytyjczyk i Amerykanin. Tyle, że na pierwszej zmianie doszło do kolizji, Amerykanka upadła i sztafeta USA wypadła z rywalizacji. Anna Gryc biegła więc na trzecim miejscu. Prowadziła Belgijka, za nią sprinterka z Jamajki. Potem ruszył Marcin Karolewski. Zawodnik AZS-u Poznań po zmianie był czwarty. Belgowie mieli bardzo dużą przewagę. Karolewski gonił Hiszpana, ale pałeczkę przekazał Justynie Święty-Ersetic jako czwarty. Polka walczyła o brązowy medal, ale nie zdołała na finiszu dogonić rywalek.
Mogę też jak Ania ponarzekać na Jamajczyka, strasznie się przepychał, to była dziwna sytuacja. Chciałem go wyprzedzić, może lepiej trzeba było przeczekać. Na pewno nie był to idealny bieg. Okazało się na finiszu, że rywale też mieli sporo sil i nie udało się ich wyprzedzić
- powiedział biegnący na trzeciej zmienie Marcin Karolewski z AZS-u Poznań.
Ogromny niedosyt, zwłaszcza u siebie przed polskimi kibicami. Płaczę, bo chciałam wlłaśnie dla tych kibicow wywalczyć ten medal
- mówiła studiu TVP Sport zapłakana Justyna Święty-Ersetic.
Kilka minut później nadeszła informacja o zgłoszeniu protestu i o ... brązowym medalu dla biało-czerwonych. Sztafeta mieszana Jamajki została zdyskwalifikowana.
Międzyczasy polskiej sztafety: Kajetan Duszyński 47.22, Anna Gryc 52.60, Marcin Karolewski 46.68 i Justyna Święty-Ersetic 50.94.
Klasyfikacja końcowa:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze