Siatkarki pierwszoligowej Enei Energetyka Poznań mają za sobą bardzo pracowity weekend. O ligowe punkty walczyły zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. Dwukrotnie jednak zeszły z parkietu pokonane.
Sobotnim rywalem Energetyka była wyżej notowana drużyna MKS Copco Imielin. Emocje i wyrówna gra były tylko w pierwszym secie, kiedy to na tablicy wyników często widniał remis. Tak było do stanu 17:17. Po bezpośrednim punkcie z zagrywki punkt zdobyła Iga Kępa i poznanianki objęły prowadzenie. Utrzymały je do wyniku 23:21. Wtedy w pole serwisowe weszła Agata Burzawa i po chwili Energetyk przegrywał 23:24.Ostatecznie po długiej wymianie zwycięski punkt zdobyła Magdalena Bagniak i pierwszy set "padł łupem" gości.
To jakby podcięło skrzydła zespołowi Marcina Patyka, bo drugiego seta Energetyk przegrał 11:25.
W ostatnim secie spotkania poznanianki dotrzymały kroku swoim rywalkom do stanu 10:9. Potem znów było sporo błędów w przyjęciu, siatkarki z Imielina kontrolowały już przebieg gry i nie oddały w Poznaniu nawet seta. MVP spotkania została Marta Twardoch.
Enea Energetyk Poznań – MKS Copco Imielin 0:3 (24:26, 11:25, 18:25)
W niedzielę siatkarki Energetyka znów wybiegły na parkiet, by awansem rozegrać mecz 13. kolejki przeciwko Nike Węgrów. Ale i tym razem podopieczne trenera Marcina Patyka postawiły się faworyzowanym rywalkom jedynie w trzecim secie. Po dwóch przegranych partiach zaczęły lepiej grać w przyjęciu i podtrzymały regularność. To zaowocowało wygraną 25:20 i przywróceniem nadziei na ugranie choćby punktu. W czwartym secie siatkarki Nike odzyskały skuteczność w ataku oraz w bloku i nie pozwoliły młodym poznaniankom na doprowadzenie do remisu w setach.
Enea Energetyk Poznań – PMKS Nike Węgrów 1:3 (23:25, 18:25, 25:20, 19:25)
W gronie 13 zespołów pierwszoligowych Enea Energetyk zajmuje 11. miejsce, na kolejny mecz uda się do Dworu Mazowieckiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze