Piłkarze Warty Poznań odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo w 2026 roku. W trzecim swoim tegorocznym spotkaniu pokonali przy Drodze Dębińskiej ostatni zespół GKS Jastrzębie 3:1, prowadząc do przerwy 2:0. Mecz z ostatnią drużyna w tabeli nie był jednak jednostronnym widowiskiem. Goście mieli okazje wywieźć lepszy wynik z Poznania, ale Leo Przybylak obronił rzut karny.
Piłkarze Warty Poznań chociaż w dwóch pierwszych tegorocznych meczach stracili punkty, to w starciu z GKS-em Jastrzębie byli zdecydowanym faworytem. Rywale to najsłabsza drużyna Betclic 2. Ligi, podczas gdy Zieloni są w tabeli na 3. miejscu.
Poznaniacy od początku spotkania mieli przewagę i już w 10. minucie objeli prowadzenie. Do bramki GKS-u z bliskiej odległości trafił głową Michał Smoczyński wykorzystując dokładne podanie z lewego skrzydła. Siedem minut później było już 2:0. Okazją był rzut karne, ale po niecelnym strzale Marcela Stefaniak czujny i szybki był Filip Waluś, który skutecznie dobił piłkę odbitą przez bramkarza GKS-u Mikołaja Molgę. Waluś okrasił golem swój 50. mecz w barwach Warty. Do przerwy było więc 2:0.
W drugiej połowie Poznaniacy stracili trochę koncentrację i cztery minuty po wznowieniu gry prowadzili tylko jednym trafieniem. Leo Przybylaka pokonał Szymon Matysek. Bramkarz Warty był i tak jednym z bohaterów spotkania, bo w 60. minucie obronił rzut karny wykonywany przez Marcela Bykowskiego. Wtedy znów byłaby tylko jedna bramka różnicy ... Kwadrans później zwycięstwo Zielonych przypieczętował Kacper Szymanek strzelając do bramki gości z dystansu przy prawym słupku. Warta wygrała 3:1.
Naszym celem było powrócić do "warcianego DNA" i myślę, że to się udało. Nie chcieliśmy kalkulować, ale grać odważnie i serduchem i w wielu momentach meczu było to widoczne. To mnie bardzo cieszy. Zależy mi aby zwycięstwa były efektem naszej gry, a nie czymś przypadkowym. Tworzyliśmy sytuacje, wygrywaliśmy pojedynki, długo utrzymywaliśmy się na polu karnym przeciwnika i dobrze reagowaliśmy na straty
Reklama
- powiedział Maciej Tokarczyk, trener Warty Poznań.
Koleje spotkanie podopieczni Macieja Tokarczyka zagrają już w środę. W zaległym spotkaniu na własnym boisku zagrają ze Świtem Szczecin.
Warta Poznań - GKS Jastrzębie 3:1
Warta: (skład wyjściowy)" Leo Przybylak, Szymon Zalewski, Paweł Kwiatkowski, Tomasz Wojcinowicz, Dmytro Awdiejew, Marcel Stefaniak, Filip Waluś, Karol Dziedzic, Sebastian Steblecki, Kacper Szymanek, Michał Smoczyński.
Jastrzębie: Mikołaj Molga, Bartosz Kriegler, Nataniel Wybraniec, Thiemo Millimono, Szymon Mroczko, Kamil Bednorz, Ivo Lopes, Michał Osipiak, Mateusz Jastrzemski, Mateusz Bąk, Kamil Koczy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze