Hokeiści na trawie Stelli Gniezno i Swarka Swarzędz walczą w tym roku w barażach o Superligę. O krok od utrzymanie był zespół z pierwszej stolicy Polski, ale ... kontrowersje nie ustępują. W bramkach prowadzą Gnieźnianie - 4:3. O losach dwumeczu ma zaś przesądzić zaległe dziesięć minut meczu, które przypadły na końcówkę starcia. Oburzenie nie kryje środowisko bezpośrednio związane ze Stellą.
Ekstraklasa hokeja na trawie w sezonie 2025/2026 jest wyjątkowo ciekawa. Bój o awans do najlepszej czwórki trwał do końca, a w finale, obok Pomorzanina Toruń znalazł się tegoroczny beniaminek - HKS Siemianowiczanka. Emocje sięgają zenitu również w barażach, gdzie o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej walczy KS Stella Gniezno, a o awans zabiega UKS SP5 Swarek Swarzędz. Rozstrzygnięcie miało zapaść w miniony weekend, ale po zaplanowanych dwóch meczach wciąż nie wiadomo kto wyjdzie z tej walki zwycięsko. A wszystko przez ... deszcz.
W barażu o awans rozstrzygnięcie wciąż przed nami. Ze względu na złe warunki atmosferyczne pierwszy mecz pomiędzy KS Stella Gniezno a UKS SP5 Swarek Swarzędz został przerwany na 10 minut przed końcem przy wyniku 2:1 dla zespołu ze Swarzędza. W rewanżu Stella wygrała 3:1, a o losach rywalizacji zdecyduje brakujące 10 minut pierwszego spotkania. O terminie spotkania poinformujemy jak najszybciej
Reklama
- napisano na oficjalnym profilu Polskiego Związku Hokeja na Trawie.
Zobacz również: Nie będzie poznańskiego finału. Warta i obrońca tytułu Grunwald powalczą o brąz
Taka decyzja wzbudza ogromne emocje, zwłaszcza w Gnieźnie.
Jakim prawem przerwano mecz i go nie dokończono, choć można było to zrobić już w miarę normalnych warunkach? Przecież zabrania tego regulamin. Sędziowie i delegat popełnili tutaj koszmarny błąd, z którego będą musieli się wytłumaczyć, tym bardziej, że dwumecz mógł się inaczej zakończyć. Nie wiem co teraz się stanie, ale moim zdaniem, centrala powinna kazać dograć 10 minut w Poznaniu, tylko co będzie jeśli Swarek strzelił by jeszcze jednego gola? Obie ekipy powinny wrócić do Gniezna na dogrywkę ? To jest kabaret, jestem ciekaw co zrobi Związek i przede wszystkim prezes Grotowski, który jest także szefem Stelli
Reklama
- powiedział w rozmowie z portalem sportowegniezno.pl jeden z działaczy klubu z pierwszej stolicy Polski.
Z takiego rozwiązania cieszy się natomiast drużyna ze Swarzędza, która dalej ma szansę na upragniony awans.
Mimo naszej bardzo dobrej gry, to Stella Gniezno zdobywa więcej bramek i przechyla szalę gry w Superlidze na swoją stronę. Konieczność dokończenia pierwszego meczu (ok 10 min), przerwanego z uwagi na uniemożliwiające grę warunki atmosferyczne, daje nam jeszcze szanse na korzystny wynik
- argumentują przedstawiciele UKS-u.
Według naszych informacji, dodatkowe 10 minut zostanie rozegrane 28 czerwca o godzinie 10.00 na stadionie AWF w Poznaniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze