Polski Związek Piłki Nożnej poinformował kluby, że wprowadza zmiany w przepisach gry. Te, które wprowadzono choćby podczas trwającego Mundialu. Tyle, że przekazał tę wiadomość klubom ... dzisiaj, czyli nieco ponad 24 godziny przed pierwszym meczem Lecha Poznań. Trener Kolejorza dowiedział sie o tym wchodząc na przedmeczową konferencję prasową. i mocno się na to zdenerwował.
Wchodząc tu na salę dowiedziałem się, że PZPN zaledwie na 24 godziny przed meczem poinformowała nas, poinformowała klub o nowych zasadach. W trakcie spotkania będą wprowadzone wszystkie nowe zasady obowiązujące m.in. podczas trwającego Mundialu. To sucha informacja, bez prezentacji, bez jakiegoś szkolenia. A tego bym oczekiwał w momencie gdy zasady się zmienia. Nie zrobili nawet prezentacji. Oczekiwałbym, aby przyjechał tutaj jeden z sędziów i nam te przepisy wyjaśnil. A tak będzie to robił nasz kierownik drużyny
- mówił zdenerwowany Niels Frederiksen. I dodał:
To totalny brak szacunku dola klubu, dla piłkarzy, dla nas. Jeśli mówi się o zmianach na 24 godziny przed meczem bez wizyty kogoś z ramienia związku? Jestem bardzo niezadowolony z takiej sytuacji. Ta informacja dotarła do mnie przed chwilą i mocno mnie zdziwiła.
Zmiany w przepisach i w ich egzekwowaniu będzie piłkarzom Lecha Poznań wyjaśniał ... kierownik drużyny Mariusz Skrzypczak, który tez dowiedział się o nich dzisiaj. Zdaniem szkoleniowca Kolejorza to skandal.
Ja nie jestem przeciwny tym przepisom i uważam, że to naturalne. Chodzi jednak o edukację wobec piłkarzy i nas. O wyjaśnienie tych przepisów. Nie powinien robić tego nasz kierownik drużyny, bo on nie jest sędzią. Zapewne piłkarze będą mieli wiele pytań, a on - co naturalne - nie będzie potrafił odpowiedzieć na pewne pytania. A to może będzie powodowało nieporozumienia na boisku.
Reklama
- przyznał Niels Frederiksen. I oświadczył:
To niedopuszczalne. Sugeruję PZPN-owi przemyślenie takich działań, jeśli chcą, aby traktować takie mecze poważnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze