Ciekawie, szybko i międzynarodowo było na Torze Poznan podczas 3. rundy Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Najliczniejszą obsadę miał dwugodzinny wyścig Endurance, w którym zwycięzcy zrobili 72 okrążenia.
Na Torze Poznań dało się odczuć, że rywalizacja w Wyścigowych Samochodowych Mistrzostwach Polski nabiera rumieńców. Na starcie 3. rundy stanęło 98 Polaków, 12 z Suzuki Swift Cup Europe i ponad trzydzieści duetów w wyścigu Endurance.
Dawno nie było jedenastu wyścigów jednego dnia, dlatego zaczęliśmy już o godzinie ósmej rano. To jest trzecia runda, dlatego zaczyna się liczenie punktów, decyzji na ile atakować, a na ile nie, czy jechać na Slovakia Ring. To będzie runda zagraniczna, więc liczona jako półtora
Reklama
- przyznał Sebastian Urbaniak, dyrektor zawodów.
Stawka była międzynarodowa m.in. za sprawą Suzuki Swift Cup Europe, w którym wystartowali kierowcy z Austrii i Węgier. W
Bardzo trudny wyścig, bo ścigaliśmy do samego końca. Czułem zdenerwowanie, ale na szczęście nie popełniłem żadnego błędu i dzięki temu wygrałem
- mówił po sobotnim zwycięstwie Zoltán Csuti, który wygrał także w dwóch pozostałych wyścigach.
W najmocniejszych klasach wygrywali faworyci, chociaż sporo może się jeszcze zmienić w klasie D4 2000. W dotychczasowych rundach nie startował bowiem Przemysław Wrona a teraz na Tor Poznań przyjechał. I wszystkie wyścigi wygrał. To daje mu w generalce czwarte miejsce, jest więc jeszcze szansa na podium. W klasie D4 +3500 także komplet zwycięstw odniósł Przemysław Bieńkowski, z kolei w D5 +2000 wygranymi podzielili się Tomasz Dyszkiewicz oraz Filip Sterczewski.
Sterczewski wraz z Maciejem Marcinkiewiczem jadąc Ligierem LMP3 wygrał dwugodzinny wyścig Endurance. Duet Automobilklubu Wielkopolski przejechali 72 okrążenia toru. Na drugim miejscu finiszowali Przemysław Bieńkowski i Mateusz Lisowski (Mercedes AMG GT3), a na trzecim Tomasz Lach i Katarzyna Balawejder (Porsche 911 GT3 Cup).
Dużo emocji z racji bardzo wyrównanej stawki było w 3 Series Cup (BMW). Andrzej Skrzek utrzymał prowadzenie w klasyfikacjo generalnej, chociaż w ten weekend wygrał tylko jeden z trzech wyścigów. Najszybszy był w pierwszym, w pozostałych najszybsi byli Jan Jęśkowiak i , Szymon Nowak, który zbliżył się do lidera na 23 punkty.
Po trzech tegorocznych rundach Mistrzostw Polski w klasie Bull Rush Super S Cup (Mini R53) prowadzi Damian Stachowiak, który odniósł w Poznaniu dwa zwycięstwa, a raz był drugi. Drugą lokatę w generalce utrzymał Adam Nojman, ale stracił sporo punktów przez nieobecność w jednym z wyścigów.
W klasie R Sport Cup (Mini Cooper) po tytuł mistrza Polski skutecznie zmierza Maksym Burczenik, która nad rywalami zbudował już bardzo dużą przewagą. Ma w dorobku 205 punktów, podczas gdy drugi w zestawieniu Fabian Kiwak ma 139. To efekt dwóch zwycięstw Burczenika w Poznaniu i trezciej lokaty w pierwszym starcie.
Ciekawie było też w Maluch Trophy w klasie 4-2 dwa zwycięstwa odniósł Kamil Osóbka, w klasie 4-1 komplet wygranych odnotował Jacek Chojnacki, natomiast w klasie 4-0 trzykrotnie zwyciężył Krzysztof Lis. Kierowcy zwracali uwagę na przypadający w tym roku jubileusz. Na polskich torach ścigają się od 15 lat.
W Wyścigowych Samochodowych Mistrzostwach Polski do rozegrania zostały jeszcze dwie rundy. Czwarta odbędzie się na Slovakia Ring. w dniach 21-23 sierpnia, a wielki finał z ostatecznymi rozstrzygnięciami będzie miał miejsce na Torze Poznań w dniach 28-20 września.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze