Piłkarze Warty Poznań odnieśli trzecie zwycięstwo w sezonie. Trzecie wyjazdowe, bo wciąż mecze rozgrywają wyłącznie na boiskach rywali. W Głogowie od początku spotkania z Chrobrym Poznaniacy przeważali i chociaż strzelili tylko jednego gola, to ten gol dał Zielonym komplet punktów.
Piłkarze Warty mecz zaczęli znakomicie. Odważnie w ataku, co efekt bramkowy przyniosło już w 9. minucie. Marcel Stefaniak minął obrońcę przechodząc z lewej strony do środka boiska, podał do wbiegającego w pole karne Aleksandra Wołczka, a ten precyzyjnym, ale spokojnym strzałem zdobył swojego pierwszego gola w tym sezonie. Z dumą zapewne obserwował to Krzysztof Wołczek, ojciec Aleksandra, były piłkarz, legenda Śląska Wrocław.
Taki początek ewidentnie zaskoczył piłkarzy Chrobrego, zwłaszcza, że Poznaniacy kontynuowali szybką grę i zdecydowanie łatwiej konstruowali akcje w ataku. Dzięki temu częściej byli przy piłce i zmuszali rywali do cofnięcia się do defensywy. I przez całe 45 minut Warta miała przewagę. Statystyki w rubryce "ataki" pokazywały wynik 77-30 na korzyśc Warty. Do przerwy było 1:0.
W drugiej połowie piłkarze Chrobrego Głogów próbowali odrobić jednobramkową stratę, ale defensywa Warty spisywała się bez zarzutów. Bardzo długo wynik się utrzymywał. Najgroźniejszą sytuację piłkarze gospodarzy mieli dopiero w 84. minucie, kiedy to Adrian Bukowski (pojawił się na boisku w 65. minucie) był blisko bramki i był bliski strzelenia wyrównującego gola, ale w ostatniej chwili ubiegł go znakomicie dzisiaj grający w obronie Oleksandr Azatsky.
Warta Poznań wygrała w Głogowie 1:0 i po pięciu spotkaniach ma na koncie dziewięć punktów. Warto odnotować także debiut w zielonych barwach Bartosza Lelito, który w ostatniej akcji spotkania byl bliski zdobycia gola.
W kolejnym meczu rywalem Warty Poznań będzie Miedź Legnica.
Chrobry Głogów - Warta Poznań 0:1 (0:1)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze