Przed czwartkowym meczem 4. rundy eliminacji Ligi Europy trener Lecha Poznań ma głowę pełną zmartwień. Bo mistrzowie Polski do rywalizacji z mistrzem Szwajcarii przystąpią bez kilku podstawowych piłkarzy i być może bez nominalnego napastnika.
To co najbardziej martwi to kontuzja najlepszego strzelca Lecha Poznań Mikaela Ishaka. Kapitan Kolejorza z powodu uszkodzenie I stopnia mięśnia dwugłowego uda musi pauzować minimum przez trzy tygodnie. Ale to nie koniec absencji, bo przecież wciąż urazy leczą Filip Jagiełło, Leo Bengtsson i Joao Moutinho.
Najwięcej problemów jest z obsadzeniem pozycji napastnika. Nie zagra Michael Ishak, a pod dużym znakiem zapytania stoi także gra Yannicka Agnero. Iworyjczyk przebywał w ostatnich dniach w Nigerii, gdzie czekał na dokumenty wizowe. Wczoraj dokumenty z pozwoleniem na prace w Polsce otrzymał i jest w drodze do Poznania. Czy wróci na czas i będzie gotowy do gry w czwartkowym spotkaniu - nie wiadomo. Jeśli nie, to jedynym nominalnym środkowym napastnikiem pozostanie 18-letni Wojciech Szymczak. Młody zawodnik nie zadebiutował jeszcze w Ekstraklasie.
NIe jest to dla mnie powód do zmartwienia. Uważam, że potrafimy u siebie dobrze grać, liczę na wsparcie z trybun. MCzeka nas trudne spotkanie, rywal jest bardzo silny, ale my też mamy odpowiednią jakość i oczekuję od drużyny, że jutro zwycięży
- powiedział Niels Fredriksen.
Gotowość do gry na pozycji napastnika zgłosił Daniel Hakans, który w niedawnym meczu z Klaksvik grał właśnie na "dziewiątce":
Tak, zdarzyło mi się już grać na pozycji numer dziewięć, więc jeśli trener zdecyduje, że widzi mnie w tej części boiska, to chętnie tam zagram
Reklama
Pewna jest natomiast nieobecność Terry'ego Yegbe. Ghańczyk, który też musiał wylecieć do Afryki z powodów wizowych nie zdąży wrócić na czas.
Terry przed południem trenował indywidualnie i wygląda dobrze. Yannicka nie widziałem od dziesięciu dni, mam nadzieję, że żyje i ma się dobrze. Spodziewamy się, że dzisiaj wyląduje w Poznaniu. Pozostaje do zastanowienie czy i ile mogą zagrać, ale nie zdradzę ile zagrają. Mogę jednak powiedzieć, że obydwaj będą jutro w składzie meczowym
- powiedział szkoleniowiec Kolejorza.
Dobrą wiadomością dla sztabu szkoleniowego jest na pewno zgłoszenie do rozgrywek Ligi Europy Gustava Berggrena. Szwedzki pomocnik podpisał kontrakt z Lechem w ubiegłym tygodniu i będzie mógł pomóc zespołowi w rywalizacji z FC Thun.
Mecz w czwartek o godz. 19.00 na Enea Stadionie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze