Reklama

Futsaliści Wiary Lecha walczyli w Pucharze Polski. Ekstraklasowicz lepszy

To był futsal na bardzo dobrym poziomie. Futsaliści Wiary Lecha w starciu z ekstraklasowym zespołem GI Malepszy Futsal Leszno pokazali, że na grę na najwyższym poziomie rozgrywek są gotowi. Finalnie w meczu 1/8 finału Pucharu Polski lepsi okazali się goście z Leszna.

Na derby czekano od miesiąca

Druga futsalowej Wiary Lecha do gry w 1/8 finału Pucharu Polski nie była usłana różami. Drużyna trenera Orlando Duarte już na początku swojej przygody napotkała ekstraklasowca. W 1/32 finału Poznaniakom przyszło się zmierzyć z FC Toruń. Zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej niewiele miał do powiedzenia, a całość zakończyła się wygraną Lechitów 7:4. W kolejnej rundzie łupem graczy Kolejorza padło spotkanie z Zalanymi Kętrzyn.

Na etapie 1/8 finału na drużynę czekał kolejny reprezentant FOGO Ekstraklasy, GI Malepszy Futsal Leszno. Zespół z Leszna, to jedna z czołowych ekip w kraju, która za cel obrała sobie krążek mistrzostw Polski. W ekstraklasie plasuje się na 4. miejscu, a poza zasięgiem pozostaje jedynie Texcom Eurobus Przemyśl. Nic więc dziwnego, że mecz derbowy cieszył się dużym zainteresowanie, a tak ważny egzamin nakładał presję na podopiecznych portugalskiego szkoleniowca.

Reklama

Pierwsza połowa niczego nie zaprzepaściła

Od błędu spotkanie rozpoczęła drużyna gości, a swoją szansę próbował wykorzystać Daniel Ozuna. Napastnik Kolejorza trafił jednak w słupek. Wiara Lecha od początku starała się podyktować reguły, wywierając presję na rywalach. Za moment niecelny strzał oddał również Uriel Cepeda. W 3. minucie pozornie niegroźna akcja dała przyjezdnym prowadzenie, a bramkę zdobył Jakub Kąkol.

Szczęścia dalej nie miał Ozuna. Tyły Poznaniaków niezmiennie zabezpieczał Matin Solzi. Minuty upływały, a obie strony nie wykorzystywały kolejnych szans. Na samodzielny rajd zdecydował się jeszcze Cepeda. Odpowiedzieć starał się Gallego. Gol Mateusza Lisowskiego nie został uznany. Grę przerwała syrena, a w lepszych nastrojach na przerwę udała się grupa z Leszna, prowadząc 1:0. 

Reklama

Była przestrzeń do poprawy

Drugą część źle rozpoczął Marek Kuśnir. Szczęście jednak dopisało Lechitom, a Martin Solzi parędziesiąt sekund później doprowadził do remisu. Argentyńczyk nie mógł się jednak nacieszyć golem, opuszczając parkiet z czerwoną kartką. Szansę wykorzystał Facundo Setti, szybko ustalający rezultat na 2:1 dla Futsal Lesz Dno. Już w 6. minucie drugiej połowy do protokołu znów wpisał się Jakub Kąkol.

Poznaniakom zaczęły puszczać nerwy. Trener Duarte natomiast postawił wszystko na jedną kartę, wycofując Kuśnira. Okazało się to fatalnym w skutkach posunięciem, a do pustej bramki trafił Daniel Gallego Garcia. Szans dalej nie marnował Gallego, podwyższając prowadzenie gości na 5:1. Honorową bramkę dla Poznaniaków zdobył na dwie minuty przed końcem Kacper Korytny, lecz było już po zawodach.

Reklama

Wygrana drużyny z Leszna pokazała, że Lechici dalej mają nad czym pracować. Nie zmienia to jednak faktu, że obecność w 1/8 finału Pucharu Polski, to historyczny wynik dla zespołu z Poznania. Tuż przed meczem poinformowano jeszcze, że niebiesko-białych barw od teraz będzie bronił Spyridon Papakostas.

Wiara Lecha - GI Malepszy Futsal Leszno 2:5 (0:1)

Aplikacja sp360.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .



Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/01/2026 21:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama