Reklama

Aleksander Błuś z Parku Tenisowego Olimpia w turnieju głównym Australian Open. Trener: Determinacja i ogrom pracy

Park Tenisowy Olimpia ma co świętować. Doczekał się swojego wychowanka w głównym turnieju juniorskiego Australian Open. Pomyślnie przez kwalifikacje przebrnął Aleksander Błuś, podopieczny trenera Rafała Soińskiego. Dla 17-letniego Poznaniaka, mieszkańca gminy Czerwonak to debiut w Wielkim Szlemie. Jego szkoleniowiec, który pracuje z nim od 12 lat (!) z dumą mówi: "To nagroda dla Olka za determinację i jego ciężką pracę".

W turnieju głównym Australian Open Junior Championships 2026 mogło zagrać sześcioro Polaków. Dwoje, Maja Pawelska (76. miejsce) i Jan Chłodnicki (37 ITF) dzięki pozycjom w rankingu mieało miejsca zapewnione. W kwalifikacjach walczyło jeszcze czterech biało-czerwonych: Jan Sadzik, Tymon Litwic, Szymon Karpiński i Aleksander Błuś. Awansował jedynie ten ostatni, tenisista Parku Tenisowego Olimpia w Poznaniu.

Czuję ogromną radość i dumę, bo to wiele lat ciężkiej, mozolnej i często trudnej pracy. A pracuję z Olkiem odkąd miał on 5 lat. Ja odpowiadam za treningi tenisowe, jest z nami w teamie też Jakub Osuch - trener przygotowania motorycznego. Jest to dla nas ogromna radość, mam nadzieję, że to wpłynie na dalsze tenisowe losy Olka, bo ten ranking pozwoli zapewne też w grze w pozostałych juniorskich turniejach Wielkiego Szlema. To dla nas taki kolejny etap w tym procesie, od skrzatów, tenis 10, potem w kadetach i teraz w juniorach. W 2025 roku Olek zrobił bardzo duży postęp, z czego bardzo się cieszymy

Reklama

- mówi nam trener Rafał Soiński.

Olek Błuś zajmuje obecnie najwyższe w karierze, 53. miejsce w rankingu ITF. Dzięki temu był w kwalifikacjach rozstawiony z jedynką. W pierwszej rundzie wygrał z Niemcem Patrickiem-Valentinem Moise (177 ITF) 4:6, 7:6, 6:1, w drugiej wyeliminował Japończyka Eito Komadę (90 ITF, nr 11) 6:4, 6:2. 

Na początku stycznia Olek wygrał turniej ITF w Koszycach, co poprawiło jego ranking, chociaż i tak już miał zapewniony start w kwalifikacjach. Ale ten awans sprawił, że był rozstawiony. My od 14. roku życia Olka graliśmy w cyklu ITF, po to żeby budować ten ranking. Ale zawsze stawialiśmy na granie z mocniejszymi, lepszymi. Jeździliśmy często na turnieje, gdzie trafiał na rozstawionych, na lepszych. Mówię o tym, by uświadomić jaki to jest długi proces. Oczywiście ta droga Olka jest jeszcze długa, ale to co dzisiaj osiągnął na pewno otworzy przed nami kolejne drzwi, zrobiliśmy kolejny, duży krok. 

Reklama

- opowiada trener Soiński. Pytany o cechy charakteru i umiejętności, które pozwoliły temu tenisiście osiągnąć taki sukces odpowiedział:

Determinacja i umiejętność rywalizacji. On ma mental zwycięzcy. Może zbyt to górnolotne, ale tak jest. On od najmłodszych lat lubi rywalizować z przeciwnikiem. W meczach często gra lepiej, niż na treningach. W dzisiejszym meczu w Melbourne z Japończykiem on przegrywał w pierwszym secie 0:3 i 30:40, a wygrał tego seta 6:4. To tylko potwierdza jak mocny jest mentalnie. Oczywiście fizycznie, motorycznie i technicznie jest utalentowany, wypracował już dobry poziom, ale w momencie stresu, emocji się zachowuje organizm, to jest często kluczowe. On w tych aspektach jest naprawdę mocny. Nie każdy sportowiec potrafi w kluczowym momencie dać to, co ma najlepszego. 

Reklama

Mówiąc o warunkach fizycznych nie sposób nie wspomnieć, że 17-letni Aleksander Błuś ma 194 centymetry wzrostu.

Rywal z pierwszego meczu kwalifikacji Australian Open - Niemiec Patrick-Valentin Moise był o 10 centymetrów wyższy. Olek mówił mi, że czuł się dośc nietypowo. W tourze jest dużo wysokich tenisistów, chociaż wyższych od Olka nie ma aż tak wielu

- opowiada Rafał Siński, trener Parku Tenisowego Olimpia. 

Ten rok jest ostatnim Aleksandra Błusia w kategorii juniora. Jak trudno jest wejść w tenis seniorski wiemy patrząc choćby na utalentowanych naszych polskich zawodników, jak Alan Ważny, czy Tomek Berkieta, ale szkoleniowcy i władze klubu wierzą, że nie raz jeszcze usłyszymy o tym zawodników.

Reklama

Dla klubu to fantastyczny moment. Pamiętamy Olka, gdy w wieku 5 lat zaczął u nas treningi. Przyglądaliśmy się jak się rozwija, jak pracuje. Jesteśmy dumni. Nasz wychowanek gra w juniorskim Wielkim Szlemie

- przyznał Krzysztof Jordan, prezes Parku Tenisowego Olimpia.  

Rywala w pierwszej rundzie turnieju głównego juniorskiego Australian Open Aleksander Błuś pozna dzisiaj w nocy polskiego czasu. 

Aplikacja sp360.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .



Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/01/2026 15:48
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pan z Moraska - niezalogowany 2026-01-22 21:52:20

    Brawo Olek wielkie gratulacje i powodzenia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wiking67 - niezalogowany 2026-01-25 09:20:08

    Brawo Olek, zdrowia, szcześcia i wytrwałości.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama